O WARTOŚCIACH ZASZYTYCH W OPOWIEŚCIACH – STORYTELLING WARTOŚCI

Na pewno wielokrotnie spotkałeś się z sytuacją, w której po usłyszeniu, czy zobaczeniu jakiejś historii, ktoś powiedział: tak, ta opowieść jest wartościowa. I oczywiście możemy to kminić na wiele sposobów:

  1. Bohater był interesujący i podobała się fabuła.
  2. Ta marka świetnie przedstawiła swój produkt, nikt  nie miał pojęcia, że to reklama.
  3. To wszystko jest spójne z całą komunikacją marki firmy.
  4. Ktoś się wzruszył.
  5. Przemówiło to do niego.
  6. Kupiono produkt, itd.

Tylko co to znaczy: “wartościowa historia” ? Moim zdaniem wynika ona z uporządkowania wartości, które bierzesz pod uwagę projektując komunikację marki. Czyli wartości i przekonania mają wpływ na rodzaj historii, jaki opowiadasz. To dlatego często zapomina się o tym, że storytelling to nie jest jakaś tam historyjka opowiedziana w mediach społecznościowych, ani nie jest to chwilowy zastrzyk emocji wplecionych w kampanię marketingową, tylko konkretny element strategii komunikacji Twojej marki, za którym stoi jej obietnica.

Pokusiłam się o krótkie rozróżnienie wartości, które zaszywamy w opowieściach właśnie po to, by stały się unikatowe, by mogły po jakimś czasie być viralem. I odniosę tę swoją refleksję do opowieści przeznaczonych dla social mediów.

Pierwszy rodzaj wartości – to wiedza merytoryczna lub doświadczenie ściśle związane z profesją.

Opowieść o takim doświadczeniu wiąże się ze skutecznym działaniem w swoim obszarze. Ale zamiast pisać o swojej metodologii przypadkowymi słowami – opowiadamy historię. Nie poprzez wyliczanie, że dbamy o swojego klienta, nie o tym, że klient jest naszym priorytetem i nie o tym, że nasza obsługa jest na najwyższym poziomie. To jest jałowe, nie ma w tym emocji.

Pamiętacie historię Joshiego? Pluszowej żyrafy, którą mały Riley zapomniał zabrać z hotelu Ritz Carlton? Przebywał tam  z rodzicami na wakacjach. Był przywiązany do swojego pluszaka. Bardzo przeżywał to rozstanie. Ojciec dziecka stanął na głowie, by odzyskać zgubę. Skontaktował się z obsługą hotelu i opowiedział o całym dramacie. Po kilku dniach do małego chłopca dotarła przesyłka. Oprócz Joshiego Riley dostał jeszcze coś. Album ze zdjęciami żyrafy, który dokumentował, że Joshie bawił się świetnie i nic mu się nie stało.

Można było przecież pokazać takie doświadczenie w konwencjonalny sposób. A jednak to ta historia, która zapada w pamięć spełnia obietnicę marki o tym, jak powinno traktować się klintów.

Oprócz ogromnej promocji firmy, opowieść o Joshie’em stała się szkoleniowym case-study w punktach obsługi klienta, przykładem jak zastępować układy formalne – społecznymi i kreować pozytywne doświadczenia użytkownika.

Jak taki rodzaj opowieści możesz odnieść do komunikacji w social mediach?

Zamiast mówić o tym, że klienci Twojej usługi czy produktu są dla Ciebie ważni, przedstaw historię, która tę wartość udowodni.

Drugi rodzaj wartości, który możemy wybrać dla naszej opowieści to… ona sama.

Tak, brzmi to trochę dziwnie, ale chodzi mi o tę siłę samej opowieści, która staje się viralem, a tylko przy okazji w tle pojawia się produkt, usługa, czy nazwa firmy.

Pamiętacie spot Lacoste?

W tej opowieści produkt jest cieniem, a mimo to pięknie wybrzmiewa w tej podróży bohaterów.

Przykładem takiej opowieści jest także reklama firmy Bianco – “Lift”: Step out of your head.

Wartość tej opowieści łączy się z pokazaniem świata i emocji, do których mamy łatwy dostęp. Bez problemu możemy się z nią utożsamić. Kto nie przeżył w życiu momentu zauroczenia drugą osobą? Tego dramatu minięcia się z kimś, kto był ważny? Oni mijają się w windzie, a my? Każdy ma kogoś, komu chciałby zadedykować taki post i jest naprawdę tysiące kontekstów, w jakie trafia ten film.

“Lift” Bianco jest opowieścią viralową ze względu na liryczną, dramatyczną wartość samej opowieści. Nie od dzisiaj wiadomo, że dramat rodzi największe emocje. Od razu przypomina mi się ten nacisk na tragedię, o której wspominał już Arystoteles.

Patrzymy tutaj na kręcącą się wokół poetyckiego obrazu historię podobną do opery mydlanej w nowej, multimedialnej odsłonie.

Co z takich historii możesz wynieść dla siebie, kiedy przymierzasz się do opowiedzenia o swoim produkcie?

Spróbuj potraktować swój produkt jak migawkę, a większą część uwagi poświęcić dobrej historii. Jeśli historia chwyci za serce wzrośnie znaczenie Twojej marki.

Przestaniesz kojarzyć się tylko ze sprzedażą, zaczniesz przemawiać do odbiorców poprzez emocje. Nie kupujemy dzisiaj produktów, my kupujemy emocje i doświadczenia. Takie, z którymi możemy się utożsamić.

 

Kolejny rodzaj wartości to powiązanie opowieści o produkcie z problemem społecznym – jak w kampaniach Barbie Projekt Dream Gap i wielu innych, kiedy przedsiębiorca wiąże wizerunek swojej marki, lub własny produkt z przekazem ważnym społecznie:

Chociaż reklama miała także swoich krytyków, uważam, że jest to jedna z najlepszych kampanii reklamowych tej firmy. Właśnie dlatego, że nie chodzi tu o jakąś tam lalkę, tylko ważny problem społeczny.

W przypadku gdy opowiadasz o swojej marce w social mediach, spróbuj połączyć to z szerszym spectrum problemu. Świetnie takie spectrum pokazuje marka Warby Parker. Firma sprzedająca okulary – nie sprzedaje tylko okularów. Za tym idzie podarowanie komuś widzenia świata. Kupując okulary u Warby Parker, pomagasz tym, którzy nie mogą sobie na nie pozwolić. Dane statystyczne, które w swojej opowieści wykorzystuje Warby Parker mówią same za siebie. Prawie miliard osób na świecie nie może zobaczyć takiego świata jak Ty tylko dlatego, że nie ma dostępu do okularów. I o tym problemie opowiada Warby Parker. Nie o tym, że “nasze okulary są super”.

Wartością mogą być idee ukryte w opowieści: piękno, szacunek, prawda, pomoc, współpraca, zdrowie.

Ten rodzaj wartości szczególnie wykorzystują ci, którzy na co dzień zajmują się promocją instytucji kulturalnych, edukacyjnych, administracji lub akcji charytatywnych czy społecznych. Opowieść o wzajemnym szacunku ma zawsze wartość uniwersalną – i z tego powodu może przyciągać ludzi, nawet tych bardzo oddalonych od miejsca działalności nadawcy. Dobrym przykładem takiej uniwersalnej wartości, która jakby tylko przy okazji rozpowszechnia wiedzę o akcji społecznej, jest spot “Otwarta Rzeczpospolita” z 2018 r.

Tutaj marka wykorzystuje przekonania o bardzo mocnym i kontrowersyjnym przekazie. Takie właśnie przekonania budzą emocje. Dlatego projektując opowieść o swojej marce, która ma stać się viralem pomyśl o wyartykułowaniu mocnych wartości, które mogą zrodzić poważne dyskusje.

Oczywiście Twoja historia musi być zawsze spójna z całościową strategią marki. To bardzo ważne.

I w końcu, wartością może być dobrze wpleciona w opowieść przynależność do społeczności klientów lub fanów profilu.

Taką wartość mają opowieści marek osobistych, którym chcemy towarzyszyć za pośrednictwem mediów społecznościowych. To np. bardzo częste zaproszenie Martyny Wojciechowskiej do “odwiedzania z nią” kobiet na krańcu Świata. (Prawda, że inaczej kiedy przynależność dyskretnie opisujemy jako wartość, a nie nachalną chęć powiększania zasięgów?) Przecież to mogłaby być zupełnie inna komunikacja. Na pewno to znasz: ” Hej obserwuj mnie na Insta” ” Hej polajkuj mój profil” itd.

Podsumowując: projektując swój content marketing w social mediach dobrze zastanów się nad rodzajem wartości, jakie wplatasz w swoje opowieści. Bo to właśnie te wartości będą sprzedawać Twój produkt.

 

JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ DO KOMUNIKACJI MARKI NA FANPAGE’U?

Wbrew pozorom to nie jest tak, jak wiele osób mówi, że ważne aby pod postami były “lajki’ i udostępnienia. Albo, że ważne aby mieć dużo obserwujących i “lajkujących”. Moim zdaniem w przypadku, gdy Twój fanpage jest miejscem, które w przyszłości ma wygenerować sprzedaż, powinieneś skupić się na tym, ile osób z tych, które Cię czyta, jest rzeczywiście zainteresowanych Twoimi usługami.

Przykładowo znam fanpage’e, które mają bardzo dużo obserwujących, ale ich właściciele nie generują sprzedaży. Właśnie dlatego, że odczytują źle statystyki dotyczące treści, które publikują.

To, że pod Twoim postem z selfie masz 180 reakcji, nie oznacza, że 180 osób kupi od Ciebie szkolenia. Tak samo jest z memem, który publikujesz, czy informacją o Twoich zainteresowaniach. Jeśli będziesz patrzył na takie statystyki pod kątem publikowania większej ilości takich treści, to popełnisz  błąd. Bo sprzedaż jest możliwa tylko wtedy, jeśli Twój fanpage przekazuje wartość. A wartość nie jest mierzona tylko w “lajkach”, ale w sposobie komunikacji.

Kiedy myślę o sposobie komunikacji, odpowiedzialnej za wygenerowanie sprzedaży, mam na myśli budowanie contentu pod kątem problemu, jaki ma Twój odbiorca i jego rozwiązania. W tym moim zdaniem leży clue fanpage’a sprzedażowego. Ale nie da się osiągnąć takiego clue, jeśli wcześniej nie zanalizujesz pięciu ważnych obszarów Twojej komunikacji na fanpage’u.

 

TWÓJ IDEALNY ODBIORCA

Kiedy pytam na swoich konsultacjach o to, jak ktoś określa swojego idealnego odbiorcę, zazwyczaj słyszę tylko o danych demograficznych i zainteresowaniach. Czyli weźmy sobie na tapetę fanpage z przepisami wegańskimi. Nie wystarczy Ci do określenia idealnego odbiorcy, któremu chcesz sprzedać np. usługi dietetyczne, że jest w wieku 35 lat i nie je mięsa. To nie decyduje o tym, że ktoś kupi od Ciebie taką usługę.

Żeby stworzyć mapę konkretnej persony powinieneś zastanowić się nad tym, jak wygląda jej świat. Środowisko, w którym przebywa. Język jakim się posługuje. Kultura, w której żyje. Otoczenie, w którym przebywa. Jej bolączki i frustracje w zetknięciu z tematami, o których komunikujesz. Sposób rozwiązywania problemów, z którymi się styka. Oczekiwania wobec komunikacji, którą mu zaproponujesz. Jej problemy. Ideały. Autorytety.

To trochę, jak pisanie opowieści o bohaterze, którego musisz najpierw dobrze poznać, żeby wiedzieć, do kogo mówisz.

Jeśli podejdziesz do swojego bohatera w sposób empatyczny, to powinieneś sobie określić, co Twój idealny odbiorca powinien poczuć, powiedzieć i usłyszeć, kiedy zetknie się z Twoją komunikacją na fanpage’u. Dopiero, jak sobie określisz taki cel, możesz budować pod ten cel content. Musisz wiedzieć, co ta persona ma z Twojej komunikacji wynieść i jakie emocje chcesz w niej wywołać.

Bardzo dobrym narzędziem, które pomaga w stworzeniu takiej persony, jest mapa empatii wykorzystywana w design thinking. Szerzej o mapie opowiadam na kursie online z komunikacji marki na Facebooku 

Tak wygląda mapa empatii, z której możesz skorzystać, kiedy zabierasz się za stworzenie mapy persony. Dlatego, kiedy będziesz się przygotowywał do komunikacji swojej marki na fanpage’u, musisz wiedzieć, kim jest Twój odbiorca. Zajrzeć w jego myśli, słowa i uczucia. I to nie może być powierzchowne.

 

 

 

PROBLEM – ROZWIĄZANIE 

 

Twój odbiorca, przychodzi na Twój fanpage w jakimś określonym celu. Ma jakąś konkretną potrzebę, zmaga się z jakimś problemem.Musisz już przed rozpoczęciem komunikacji wiedzieć, jaki to problem i jak go możesz rozwiązać. Ta wiedza, dyktuje Ci tematy na posty.

Nie ma lepszego contentu niż ten, który dyktuje Ci potrzeba Twojego odbiorcy. To ta potrzeba stanowi inspirację do ubierania odpowiadania na nią, w konkretne treści.

.

 

OBIETNICA MARKI

 

Twoja obietnica marki nie powstaje dlatego, że Ty chcesz komuś coś obiecać. Ona powstaje z głębokiej analizy problemu, jaki ma Twój odbiorca. Jeśli go poznasz, będziesz dokładnie wiedzieć, co możesz mu obiecać. To bardzo prosta kalkulacja. Problem w tym, że nie wystarczy opowiedzieć o obietnicy, trzeba ją jeszcze spełnić. A w jej spełnieniu będzie Ci pomagać wartość, jaką będziesz serwował w treściach swoim odbiorcom. To właśnie wypełnienie tej obietnicy – Twoje działanie na fanpage’u, będzie wpływać na pozycjonowanie Twojej marki.

 

CONTENT

Wciąż powracające pytanie: O czym mamy pisać i jak? Treść dyktuje problem Twojego odbiorcy. A co Twój odbiorca na pewno polubi? Moment, w którym rozwiążesz jego problem tak, aby dokładnie wiedział, jak sobie z nim poradzić. Radzimy sobie zazwyczaj wtedy, gdy rozwiązanie podajemy w przystępny dla kogoś sposób. Ten sposób łączy się bardzo mocno z językiem i stylem Twojej komunikacji na fanpage’u. Im mniej skomplikowanej treści, tym więcej punktów do “fejmu” dla Ciebie. A jak rozpocząć tworzenie dobrego contentu? Wystarczy, że spiszesz sobie jakie są bolączki i frustracje Twojego odbiorcy i zamienisz je w tematykę Twoich postów.

DZIAŁANIE 

Odwieczne przekonanie, że “samo się nie zrobi” bardzo dobrze pasuje do działań związanych z komunikacją Twojej marki na fanpage’u. Jeśli nie będziesz regularny w treściach, ludzie o Tobie szybko zapomną. Ale jeśli pójdziesz tylko w ilość, a nie w jakość, Twoi odbiorcy przestaną Ci wierzyć.

Każdy plan, jaki sobie ułożysz, nigdy się nie wypełni, jeśli nie podejdziesz do tego poważnie. Bez działania z Twojej strony, nie uda Ci się do siebie przekonać. Tak! To nie jest łatwa praca. Wychodzę jednak z założenia, że systematyczne przekazywanie wartości, po jakimś czasie zamienia się w konkretne zyski.

 

Ale nie znajdziesz ich na koncie, jeśli nie zanalizujesz sobie tych 5 obszarów, o których Ci dzisiaj wspomniałam.

 

Jeśli masz ochotę skorzystać z setki pomysłów na stworzenie posta na Twoim fanpage’u to wejdź sobie tutaj: www.lp.martaidczak.com

Nie wiem jak Ty, ale ja dopijam właśnie trzeci kubek kawy. Późno już.  W moim przypadku sen nie przychodzi łatwo:)

Do zobaczenia w kosmosie!

 

 

 

 

 

 

JAK STWORZYĆ BOTA NA FANPAGE’U, KTÓRY ODPOWIADA NA KOMENTARZE?

Jak zainstalować bota na Twoim fanpage’u, który odpowiada na komentarze pod Twoim postem w formie wiadomości wysyłanej do użytkownika na Messengera? To bardzo proste. I w dzisiejszym artykule Ci o tym opowiem. Zaznaczę od razu, że pod artykułem możesz pobrać sobie instrukcję w formie kolorowego ebooka.

Aby utworzyć bota, który np. zakomunikuje przekierowanie na Twoją stronę albo  zapis na prezent, trzeba najpierw mieć bota podstawowego. Pokazywałam Ci jak go ogarnąć w chatfuel – krok po kroku. Tutaj możesz sobie go stworzyć.

Kiedy będziesz miał swojego małego bota, trzeba stworzyć dla niego plan działania pod konkretnym postem.

  1. Stwórz posta na fanpage’u, pod którym chcesz wywołać reakcję.

  2. Skopiuj link do tego posta, najlepiej do pliku tekstowego, aby go mieć przy sobie.

  3. Określ, jaką komendę dać użytkownikowi, aby skomentował Cię dokładnie tak, jak powiesz swojemu botowi. To się nazywa stworzeniem reguły, jaką trzeba będzie dla Twojego bota skonfigurować, np. skomentuj słowem: “cześć”.

  4. Stwórz wiadomość, jaką otrzyma od Ciebie użytkownik facebooka, kiedy skomentuje Twój post wg reguły.

  5. Przetestuj swojego bota z nowymi regułami, bo to tylko bot i może Ci narobić psikusa:)

Po wejściu na stronę chatfuel i zalogowaniu się zobaczysz następujący obraz:

Jak na pewno zdążyłeś zauważyć – Blank Bot to Twój bot podstawowy i teraz należy na niego kliknąć, by uruchomić nowe reguły dla bota, odpowiedzialne za komunikację pod Twoim postem. No to klikamy:) A kiedy wejdziesz w bota kliknij na: GROW:

Teraz będziemy tworzyć regułę dla Twojego bota. Najprościej ujmując, nauczymy go komunikacji pod komentarzem Twojego odbiorcy. Aby to zrobić wejdź w pole: Acquire Users from Comments i kliknij na add rule.

Po kliknięciu na reguły nazwij swoją regułę – np : zapis na prezent pod postem.

 

Następnie zastanów się, czy chcesz aby każdy post na Twoim fanpage’u, niezależnie od słów napisanych w komentarzu powodował otrzymanie wiadomości, czy chcesz bota wprowadzać tylko do niektórych swoich publikacji.

Jeśli zaznaczysz wszystkie posty i komentarze odbiorca pod każdym skomentowanym przez siebie postem otrzyma zawiadomienie o możliwości otrzymania wiadomości. Ja bym z tą opcją nie ryzykowała. Głównie dlatego, że to może być denerwujące, a nikt na to zgody nie wyraził.

Tak wygląda ta opcja:

 

Jeśli jednak chcesz wykorzystać bota pod konkretnym postem, to właśnie teraz pokażę Ci, jak.

Zaznaczamy na naszym polu reguł zamiast all post – specific post. Następnie wklejamy link do posta, pod którym instalujemy bota. Pamiętaj, że link do Twojego posta kopiujesz na komputerze poprzez kliknięcie na datę posta:

Po wybraniu posta, należy utworzyć regułę dla komentarza. Czyli po jakim słowie napisanym w komentarzu ma nastąpić reakcja bota. W poście musisz dokładnie napisać – żeby nie było pomyłek, bo bot nie zadziała. Dlatego proponuję Ci utworzyć kilka możliwości takiej odpowiedzi.

Kliknij na: Comments Matching a Rule 

W pasku fraz wpisz kilka oddzielając je Enterem. Przyjmijmy, że będą to następujące słowa: Cześć, cześć, CZEŚĆ:

W pasku wiadomości wpisz informację, którą sobie wcześniej przygotowałeś. Ja wkleję tu taką roboczą. Ty powinieneś mieć konkretnie dostosowaną do Twojej komunikacji:

Aby zakończyć spisywanie reguł kliknij na : Done. 

Teraz musimy przetestować naszego bota. W tym celu wejdź na swojego fanpage’a i pamiętaj, aby nie komentować go jako fanpage, tylko jako Twój profil osobisty – inaczej nie zobaczysz, jak działa. Klikasz na swoje zdjęcie przy komentarzu, następnie po rozwinięciu zaznaczasz swój profil osobisty:

Skomentowałam swój post słowem: cześć i otrzymałam następujący komunikat w aplikacji Messenger:

I to jest wszystko, co trzeba zrobić, abyś włączył bota pod swoim postem. Proste prawda? A jeśli chcesz aby reguła Twojego bota była tymczasowa – wystarczy, że skasujesz ją w tym polu:

Jeśli chcesz tę instrukcję zachować dla siebie to pobierz ją w formie kolorowego ebooka:

 

 

 

 

 

 

JAK STWORZYĆ BOTA NA FANPAGE’U?

 

 

Dzisiaj porozmawiamy o tym, jak zainstalować bota na Twoim  fanpage’u. Bot przydaje się  wtedy, gdy chcemy zaoszczędzić czas  i zwiększyć liczbę odsłon naszej strony internetowej.

Zacznę od tego, że nie lubię rozmawiać z botami, wolę pogadać z  człowiekiem. I takie przekonania miałam, dopóki sobie botów nie przetestowałam. Co mi to dało? Oszczędność czasu, wkurzenie, że czasem nie działa i odwiedziny na stronie. W zależności od posiadanego czasu miewam sytuacje, w których instalacja bota jest niezbędna, ale nie zawsze z niego korzystam.

 

W tym artykule pokażę Ci, jak możesz  stworzyć automatyczne odpowiedzi na Facebooku i jak możesz zadziałać z tzw. botem rozbudowanym konfigurując go poprzez CHATFUEL

 

 

Jeśli nie masz czasu od razu odpowiedzieć na wiadomość wysłaną na Twój fanpage, polecam skorzystać z  automatycznej odpowiedzi, koniecznie z linkiem do Twojej strony internetowej. Jak to zrobić? To bardzo proste. Spójrz:

Na swoim fanpage’u kliknij na USTAWIENIA:

 

Następnie na WIADOMOŚCI:

 

 

A teraz wejdź w ASYSTENTA ODPOWIEDZI:

 

 

Skonfiguruj swoje konto tak, aby każdy, kto wejdzie na Twoją stronę, zobaczył automatyczną odpowiedź:

 

 

WŁĄCZ automatyczne odpowiedzi do wszystkich osób, które wyślą wiadomość do Twojej strony.

ZMIEŃ czas odpowiedzi na taki, który najbardziej Ci odpowiada.

WŁĄCZ reagowanie na wiadomości i wpisz w miejscu edycji powitalną wiadomość do Twojego klienta. Masz 160 znaków do zagospodarowania, nie zapomnij o podaniu adresu Twojej strony www.

WŁĄCZ powitanie w Messenger.

 

 

 

A teraz przejdźmy do ogarnięcia CHATFUEL To bardziej zawansowane narzędzie, które możesz wykorzystać do kontaktu z Twoim odbiorcą – klientem. Tylko ostrzegam, za każdym razem sprawdź to, co sobie w bocie ustawiłeś – bo bocik lubi czasem zrobić psikusa.

 

1.Wejdź na stronę https://chatfuel.com/ 

2. Następnie połącz się z Facebookiem:

 

3. Kliknij na Create for Template:

 

4. Wejdź w : Blank Bot:

 

5. Po pojawieniu się na ekranie bota kliknij na Connect:

 

 

6. Wybierz fanpage, na którym chcesz zainstalować bota i kliknij na Connect Fanpage:

 

 

Twój bot już działa. Pocieszę Cię – jeśli jesteś nowym użytkownikiem Chatfuel na Twoim ekranie od razu może pojawić się opcja: utwórz swojego pierwszego bota i wtedy system od razu przeniesie Cię do połączenia go ze stroną. Tak czy inaczej – instalacja bota jest bardzo prosta. Teraz trzeba go nauczyć mówić.

 

 

Po lewej stronie ekranu pojawiają się różne funkcje, które dotyczą konfigurowania bota w CHATFUEL. Tym razem interesuje nas tylko opcja AUTOMATE. Kliknij na nią:

Teraz proponuję Ci stworzyć wiadomość powitalną i przygotować sobie  pytania, które może chcieć zadać Twój odbiorca. Ty wiesz najlepiej, o co może zapytać Twój klient.

  1. WIADOMOŚĆ POWITALNA – najpierw klikasz na Welcome Massage, a po otworzeniu okienka wpisujesz swoją powitalną wiadomość:

Pamiętaj o ważnej rzeczy: w miejscu: Default Answer wykasuj wiadomość, która tam jest – tak aby bot nie wrzucał za każdym razem domyślnej wiadomości, gdy sobie nie radzi z odpowiedzią.

 

2. Teraz możesz stworzyć pod swoją wiadomością opcjonalne pytania. Pokażę Ci, jak możesz to zrobić:

A: Klikasz na Add Blocks here, na plusik: 

 

B: W miejscu UNTITLED BLOCK wpisujesz swoje pytanie:

 

C: Do każdego takiego pytania, możesz dodać automatyczną odpowiedź. Wystarczy kliknąć na TEXT i ją stworzyć. Możesz dodać zdjęcie, grafikę, galerię zdjęć czy od razu odesłać kogoś na swoją stronę www. Stwórzmy więc przykładową treść wiadomości do tego pytania:

D: Możesz też dodać botton klikając na Add botton np: Przejdź do strony www:

Ponieważ wiem, że rozmawianie z botem jest denerwujące, ja nie polecam Ci tworzenia dalszych wiadomości po to, by odbiorca komunikował się w nieskończoność. Wybierz sobie 3 najczęściej pojawiające się pytania od Twojego klienta i pamiętaj o tym, by swobodnie mógł przejść do konkretnego adresu podstrony odpowiadającej na zadany problem.

 

 

  1. Opcję pytań każdorazowo dodajesz poprzez plusik obok add blocks:

 

2. Możesz przetestować działanie swojego bota poprzez kliknięcie na Test Chatbot. Prawy, górny róg ekranu:

3.  Jeśli nie chcesz używać bota możesz go skasować. Ale nie wystarczy Ci do tego samo DELETE. Przed kliknięciem na DELETE należy wpisać słowa Blank Bot – inaczej marne szanse na jego skasowanie. Jak się kasuje swojego bota? Już pokazuję:

A: Klikasz na Go to dashboard:

 

 

B: Następnie na trzy kropeczki w Blank Bot:

C: Klikasz na Delete:

D: Następnie w polu Blank Bot – wpisujesz Blank Bot i klikasz na Delete:

To nie wszystkie ciekawe funkcje Chatfuel. Ten bot pozwala także na stworzenie pod Twoimi postami automatycznych odpowiedzi. Na pewno już to widziałeś. Ktoś pod postem wpisuje komentarz i otrzymuje w wiadomości prywatnej informacje, jak dostać się na Twoją stronę, by np. pobrać prezent. O tym napiszę innym razem, bo gdybym to jeszcze opublikowała w tym artykule zdążyłbyś przysnąć:) Ważne abyś przemyślał zainstalowanie u siebie bota, bo za pomocą umiejętnie skonfigurowanej rozmowy z botem, więcej osób może odwiedzić Twoją stronę internetową.

Do zobaczenia w kosmosie! Dzięki, że przeczytałeś mój artykuł!

 

KOMUNIKACJA MARKI NA FACEBOOKU – ŁĄCZENIE KONT

Kilka dni temu, uruchomiłam w grupie FB „Storytelling i komunikacja marki w social mediach” 60-dniowy blok tematyczny dotyczący komunikacji marki na Facebooku. Pojawiło się w tym bloku ważne pytanie: czy potrzebuję fanpage’a skoro mam dobrze rozwinięte konto osobowe? A z tego pytania wyłoniło się kolejne: czy jak komunikuję markę na fanpage’u, to mam to też robić na koncie osobowym?

 

Zacznę od tego, że kontem osobowym nazywam profil osobowy, którego ustawienia na Facebooku mają status publiczny. Nie prywatny. Fanpage’em natomiast stronę stanowiącą komunikację np. marki firmy, produktu, marki osobistej czy taką, która nie służy monetyzacji, tylko jest formą opowiadania o tym, czego dotyczy.

Na pytanie: czy potrzebuję fanpage’a skoro mam dobrze rozwinięte konto osobowe? – odpowiem: to zależy od celu Twojej komunikacji. Jeśli chcesz być marką, która nie będzie sprzedawać niczego na Facebooku i nie potrzebuje się reklamować, to jesteś w stanie przy publicznych ustawieniach konta uzyskać 5 tys. znajomych i setki tysięcy osób, które będą obserwować Twój profil. W którymś momencie jednak zrozumiesz, że silna marka osobista może, sprzedawać siebie poprzez umiejętne targetowanie reklamy na FB docierając do odbiorców zainteresowanych tym, o czym komunikujesz.

Gdybym mogła to ująć w jednym zdaniu, to napisałabym, że na fanpage’u prowadzisz biznes, na koncie osobowym robisz dokładnie to samo. Tylko że na fanpage’u masz na to pełne przyzwolenie, a na koncie osobowym musisz bardziej uważać na rodzaj komunikacji sprzedażowej.

 To jeden z moich ulubionych tematów dyskusji, bo uważam, że oba rodzaje kont facebookowych są potrzebne do komunikowania marki. Głównie dlatego, że dzięki połączeniu komunikacji w dwóch obszarach – możemy więcej zdziałać.

O tym, w jaki sposób połączyć konto osobowe z fanpage’em, jak dodać znaczniki do innych mediów społecznościowych, by być bardziej widoczną marką, jak bezpłatnie wykorzystać miejsca do udostępniania grafiki zapraszającej na fanpage (z czego wiele osób w ogóle nie korzysta) można dowiedzieć się na moim kursie online z komunikacji marki na Facebooku. Link do kursu tutaj

A teraz wróćmy do przeanalizowania komunikacji marki na Facebooku poprzez połączenie dwóch obszarów informowania o marce – konta osobowego i fanpage’a.

 

Jeśli wierzysz, że masz jakąś prywatność na Facebooku, co szumnie nazywasz posiadaniem konta prywatnego, jesteś w błędzie. Nasz cukierkowy Mark, już dawno zadbał o to, by w jego przestrzeni tej prywatności nie było. Prywatność jest w domu. Dlatego przy łączeniu komunikacji marki na koncie osobowym z fanpage’em powinieneś mieć konto publiczne, a nie prywatne. Masz wtedy możliwość większego wpływu na komunikację z odbiorcą. Aby dobić niedowiarków, napiszę, że jak sobie Twoja marka stworzy konto prywatne, to będzie nadal zależna od cukierkowego Marka, ale nie będzie miała wpływu na sprzedaż. W przypadku konta publicznego też będzie pod władzą Cukierka, ale przynajmniej z większym wpływem na zyski płynące ze swojej komunikacji.

 

MARKA STANOWIĄCA O SOBIE

Problem marki zaczyna się wtedy, kiedy myśli, że powinna komunikować tylko na Facebooku bez posiadania strony www. Wtedy skazujesz się na całkowitą zależność od naszego Cukierka i jeśli Cukiereczek jutro stwierdzi, że zlikwiduje firmę, to Cię na jego mapie już nie będzie. A cała Twoja komunikacja przestanie mieć znaczenie, bo nikt się o niej nie dowie. Dlatego często powtarzam, że najważniejszym call to action, jakie należy stosować przy postach FB to takie, które prowadzi do Twojego artykułu blogowego i strony www. Ten problem mają także marki z biznesu beauty, które często rezerwację czy rejestrację klientów przychodzących np. do salonów kosmetycznych ogłaszają na booksy. I to jest ok, ale jak booksy, któregoś dnia postanowi zniknąć z mapy świata, to znowu marka Twojej firmy jest zagrożona. Zawsze zachęcam do przemyśleń o tym, że marka powinna stanowić o sobie sama i nie być zależna od wszystkich. Wtedy ma szansę o sobie decydować.

 

 

Dlaczego jestem zwolennikiem prowadzenia spójnej komunikacji na obu rodzajach kont? Bo uważam, że za każdą marką stoi człowiek, a nie logotyp. A to oznacza, że jeśli prowadzisz fanpage firmy transportowej, to na koncie osobowym każdy powinien wiedzieć, że interesujesz się transportem.

Tymczasem dzisiaj jest tak, że właściciel firmy transportowej umieszcza na zdjęciu profilowym pszczółkę Maję albo inne hocki-klocki, które nijak się mają do tego, czym się zajmuje. A ja otrzymuję propozycje współpracy od copywriterów, którzy na zdjęciu profilowym umieszczają dinozaura albo Wielkiego Ptaka z Ulicy Sezamkowej.

To nie jest  komunikacja marki, to jest rodzaj komunikacji przypadkowej i nieprzemyślanej, która w moim odczuciu nie jest w stanie generować opłacalnych leadów, bo nie da się rozmawiać z dinozaurem o biznesie na poważnie.

 

ZYSKI Z ŁĄCZENIA KOMUNIKACJI NA OBU RODZAJACH KONT

Zasięgi na fanpage’ach zostały ograniczone. Prawdą jest też,  że na koncie osobowym można uzyskać lepsze zasięgi, nie płacąc za to ani złotówki.

Właśnie z tej przyczyny połączenie obu komunikacji jest bardziej zyskowne. Wszyscy odbiorcy, których pozyskasz na koncie osobowym to darmowe leady, dlatego nie pomijałabym tej komunikacji. Uznaję ją za bardzo ważną w kontekście budowania swojej rozpoznawalności.

Jednak jeśli chcesz być marką mającą większy zasięg i możliwości sprzedażowe, to do darmowych leadów warto dodać te płatne. A te płatne biegną z wielu działań, których nie możesz przeprowadzić na profilu osobowym.

 

WIĘCEJ KOMUNIKOWAĆ NA KONCIE OSOBOWYM CZY FANPAGE’U?

I tutaj dochodzimy do mojej ulubionej odpowiedzi: to zależy. Ja znam dwa typy prowadzenia komunikacji marki, zawsze przy założeniu, że jest ona spójna w obu obszarach. Możesz więcej komunikować na koncie osobowym, jeśli widzisz, że to realizuje cele, które sobie założyłeś. Możesz też zrobić odwrotnie, jeśli po przetestowaniu swoich treści więcej dobrego przyniosły Twojemu fanpage’owi.

JAKIE TREŚCI WRZUCAĆ NA FANPAGE, A JAKIE NA KONTO OSOBOWE?

O tym będę mówić na moich bezpłatnych video szkoleniach. O ich terminie poinformuję Cię, jak tylko uruchomię zapisy na wydarzenie.