Wpisy

Jak użyć storytellingu w rozmowie z klientem?

 

Nierzadko spotykam się ze stwierdzeniem, że storytelling nie ma większego znaczenia w biznesie – tym prawdziwym, twardym biznesie, gdzie sprzedaż uznawana jest prawie za fizyczny wysiłek. Nie rozumiem tego, nie pojmuję takiego podejścia zarówno do procesu jak i samego klienta. Bo to właśnie on cierpi tu najbardziej. Zamiast otrzymać markę, z którą może się utożsamiać, dostaje toporny przekaz marketingowy i…tyle. Gdzie tu kontakt? Gdzie emocje?

 

 

Daleka jestem oczywiście od twierdzenia, że tylko storytelling sprzedaje w sposób umożliwiający interakcję z klientem. Jednak z pewnością jest to jedna z lepszych metod. Dlatego dzisiaj podam Wam kilka przykładów na to, jak użyć storytellingu właśnie w rozmowie z klientem. Jeśli jeszcze nie byliście do niego przekonani, może teraz zmienicie zdanie.

 

Budowanie więzi

 

Storytelling, niezależnie od tego czy użyjemy go bezpośrednio, czy też poprzez media społecznościowe, zawsze umożliwia zbudowanie więzi z klientem lub potencjalnym klientem. Poprzez opowiadanie historii jesteśmy w stanie pokazać nie tylko swoją wizję na naszą markę, ale także wszelkie wartości, które się z nią wiążą. I, co najważniejsze, robimy to w sposób pośredni, bez górnolotnych słów i frazesów, które klienta częściej denerwują, niż umożliwiają mu utożsamienie się z nami.

 

Jak zatem zbudować więź z użytkownikiem?

Historie pozwalają markom pokazać się z bardziej ludzkiej strony. Dlatego wszystkie opowieści, w których uwzględniacie nie tylko swoje wzloty, ale przede wszystkim upadki, będą mogły wpłynąć na Wasz wizerunek. Ja ostatnio opisałam w newsletterze moją małą porażkę z sokami, które – za sprawą słońca – szybko stały się szampanami. Chociaż to drobnostka, dobrze wiem, że moi użytkownicy są dzięki temu bliżej.

 

A jak budować więzi w bezpośredniej rozmowie?

Storytelling nie jest laniem wody i nawijaniem makaronu na uszy. Nie myślcie więc, że podczas rozmowy będziecie mogli opowiadać, co tylko ślina przyniesie Wam na język. To strategia, do której trzeba podejść metodycznie. W rozmowach opowiadajcie więc o produkcie w kontekście, który pomoże potencjalnemu klientowi utożsamić się z marką. Myślicie, że pani Tereska ze straganu ma problem z opowiadaniem historii? Nie – chętnie mówi o swojej córuś, która przez ten deszcz ciągle chodzi z katarem. Dlatego ona przynosi jej cytryny i imbir, żeby trochę się wygrzała przy herbatce.

 

Wiecie już, że:

  • Pani Tereska ma córkę
  • Córka ma chyba słabą odporność
  • No ale na odporność najlepsza jest herbata z cytryną i imbirem

 

Jeśli Wasz klient poczuje, że jesteście ludźmi, a nie bezdusznymi sprzedawcami, zaufa Wam. A to ogromny sukces.

 

Przedstawienie tła

 

Produkt dla wielu klientów niejednokrotnie oderwany jest od rzeczywistości – to tylko rzecz lub idea, która ma sens dopiero w momencie, w którym o nim opowiemy, pokażemy w akcji. Nam zależy na konkretnych emocjach, dlatego tworzymy historie z nim związane. Oczywiście wiemy, że słuchawki są do słuchania, a ekspres do kawy jest do zaparzania kawy. W momencie, w którym obok tych produktów pojawia się konkretne tło, stają się one jednak bardziej namacalne, bardziej rzeczywiste i oczywiście bardziej pożądane. Bo słuchawki nagle umożliwiają odcięcie się od rzeczywistości, gdy podczas długich godzin pracy na home office z szalejącymi dziećmi musicie na chwilę się wyłączyć, by nie oszaleć. Bo ekspres do kawy pozwala przenieść się do włoskiej kawiarenki, w której spędzaliście przyjemne poranki podczas wczasów w Neapolu trzy lata temu.

Tło umożliwia nam wprowadzenie do rozmowy emocji, których potrzebujemy do sprzedania produktu.

 

Moja opowieść

 

Historia marki jest tym elementem, który powinien być dopracowany do perfekcji, by nigdy nie chwiał się w posadach. Nasza opowieść, początki drogi i wartości, które skłoniły nas do podążania nią to to, co jako pierwsze buduje zaufanie, a także umożliwia potencjalnemu klientowi utożsamianie się z nami. Również podczas bezpośrednich rozmów – klienci też mają marzenia, także hołdują konkretnym wartościom. Dlatego nie bójcie się opowiadać swojej historii podczas rozmów z klientami.

Wiecie co jeszcze jest elementem Waszej historii? Zainteresowania, które możecie dzielić z użytkownikami. Spójrzcie na firmę Statim Integrator i zróbcie sobie wirtualny spacer po jej wnętrzu. Szybko zauważycie, jakie kosmiczne motywy w nim dominują. Być może nie zostało to przewidziane jako strategia marketingowa, ale aż prosi się o wykorzystanie Obcego w origin story marki. Już widzę to oczyma wyobraźni – wszystko rozpoczęło się w Weyland-Yutani…

 

Opowieści klientów

 

W kontakcie z klientem, zarówno bezpośrednim jak i pośrednim (chociażby przez reklamę), pewne opowieści mają większą moc od innych. Tymi najpotężniejszymi są historie innych klientów. Oczywiście niektórzy są na nie uodpornieni, wydaje im się, że to tylko bujda – tu pojawia się miejsce na Wasze umiejętności jako opowiadających. Jednak w większości oparcie się na historii innych, którzy być może mieli podobny problem, jest najlepszym sposobem na potwierdzenie wartości produktu, który chcecie sprzedać.

Przykład? Spójrzcie na całą linię reklamową Nike, a przede wszystkim na ich ogromną kampanię z Michaelem Jordanem. To social proof w wydaniu celebryty/sportowca, który swoją postawą udowodnił, że rzeczywiście potrafi TO zrobić. Pewnie dzięki odpowiednim butom 😉.

Opowieści klientów mogą być wykorzystane w dużo prostszy sposób – podczas bezpośredniej rozmowy. Wykorzystują ją handlowcy w wielu branżach, powołując się na swoich stałych klientów, którym doskonale się powodzi. To nie tylko sposób na wskazanie, że produkt rzeczywiście ma potwierdzoną wartość. To także umiejętne pokazanie potencjalnemu nabywcy, że w tej chwili jest wykluczony z pewnej grupy. Grupy, do której z pewnością chciałby przynależeć.

 

Rozwiązanie problemu

 

Oczywiście to Wasz produkt powinien rozwiązywać konkretny problem klienta – właśnie w ten sposób może on zrozumieć, że rzeczywiście go potrzebuje. Dlatego podczas rozmowy możecie śmiało wykorzystywać przykłady, które ukazują produkt lub usługę jako element historii, w którym stanowi on coś w rodzaju miecza umożliwiającego głównemu bohaterowi pokonanie smoka. Zresztą jest to bardzo częsta metoda wykorzystywana w sprzedaży bezpośredniej. Pozwala ona na zbudowanie historii bazującej na motywie podróży – podczas niej bohater, a zatem klient, może zauważyć jak bardzo potrzebuje produktu, by móc osiągnąć swój cel. To proste opowieści, które w sposób pośredni wyjaśniają istotę konfliktu i rozwiązanie problemu.

Ja również posługuję się takimi historiami, by pokazać Wam jak mój produkt może wpłynąć na Wasze życie. Robię to zarówno w materiałach reklamowych jak i w rozmowach. Bo opowieść nie jest tak bezpośrednia i nachalna, a co za tym idzie nie wywołuje uczucia, że ktoś próbuje nam coś na siłę opchnąć.

 

Opowiadanie to nie wszystko

 

W rozmowie z klientem istotnym elementem jest nie tylko opowiadanie. Pamiętajcie, że nie jest to po prostu przekaz reklamowy, w którym Wy jesteście po jednej stronie, użytkownik po drugiej, a między Wami znajduje się ściana. Bezpośredni kontakt wymaga aktywnego, empatycznego słuchania. Dotyczy to wielu sytuacji – odpowiadania na pytania w social mediach, rozmów w sklepie czy nawet e-mail marketingu. Ja ostatnio wysyłałam do swoich użytkowników newsletter, po którym liczyłam na szczery feedback. Otrzymałam go, a teraz mogę wprowadzać otrzymane porady w życie. Wszystko dzięki możliwości komunikacji. Storytelling nie jest monologiem, choć często jako taki się prezentuje. Opowiadanie historii zawsze kiedyś się kończy, a po niej przychodzi czas na odpowiadanie na pytania lub snucie wspólnej opowieści z klientem jako aktywnym uczestnikiem. Tylko od Was zależy jaki sposób wybierzecie. Jeśli jednak chcecie budować relację, musicie nauczyć się słuchać, a nie tylko mówić.

 

Programy do tworzenia webinarów edukacyjnych

Wyobraź sobie kobietę, która właśnie zabiera się za swój pierwszy webinar. Jest szczęśliwa, ponieważ za chwilę  cały ten stres minie i będzie mogła wrócić do swoich dawnych obowiązków.

Do wystąpienia przygotowywała się bardzo długo – planując prezentację krok po kroku. Kilkadziesiąt kolorowych slajdów, mnóstwo zdjęć, wykresów i notatek. I rzeczywiście prezentacja jest taka, że mucha nie siada i można powiedzieć, że zdała egzamin na pięć.  

W międzyczasie dostaje sporo e-maili, w których czyta, że ludzie już nie mogą się doczekać, bo chcą nauczyć się, jak wykorzystywać historie w biznesie. A ona dostaje gęsiej skórki ze strachu, że coś pójdzie nie tak.

Webinar właśnie się rozpoczyna, a  ona czuje, że to jest jej wielki dzień, niczego nie zapomina, wszystko jak w zegarku. Slajd po slajdzie, słowo po słowie. 

I już chce przechodzić do najważniejszego punktu programu, gdy nagle okazuje się, że nie włączyła dźwięku, a więc wszystko co do tej pory powiedziała – poszło się brzydko mówiąc – walić.  

Tak właśnie wyglądała moja pierwsza przygoda z webinarami:)  Nie było romantycznie i zapamiętam to do końca życia.

 

Coraz więcej biznesów chce robić  webinary…

 

O  webinarach zrobiło się bardzo głośno już kilka lat temu, a w wyniku pandemii – wzrosło jeszcze bardziej znaczenie edukacji online. Jednak kiedy rozmawiam z moimi klientami często słyszę, że najbardziej przerażające w webinarach nie jest to, jak zrobić prezentację ani to, jak sprzedać swój produkt  – tylko wiedza o możliwościach programowych i techniczne zaplacze całej tej akcji.

Prowadzenie szkoleń online nie jest niczym nowym, jednak z powodu ograniczeń, jakie nałożył na nas COVID-19 może być dla niektórych rozwiązaniem, które należy wdrożyć szybciej, by móc nadążyć za obecną zmianą rynku.  

Jeśli i Ty przenosisz swój biznes do świata social mediów – warto pomyśleć, jaką platformę wybrać do prowadzenia webinarów aby móc robić to dobrze.  

Rynek webinarowy oferuje nam wiele rozwiązań programowych, a ja opowiem o tych, które są ważne z perspektywy Twojej komunikacji w social mediach.

 

 

 

Clickmeeting

 

 

 

To właśnie z tego programu najczęściej korzystam. Nie tylko z uwagi na szeroki wachlarz funkcji, ale przede wszystkim ze względu na obsługę klienta. Clickmeeting jest mistrzem informacji zwrotnej na czacie. Ani razu nie  miałam problemu z kontaktem. Helpdesk działa bez zarzutu i można naprawdę bardzo szybko uzyskać pomoc.

Jeśli chodzi o funkcjonalności– to w obrębie tej platformy – wymienię te najważniejsze:

  •  spersonalizowane zaproszenie na webinar,
  • możliwość stworzenia agendy spotkania,
  • wysłanie e-maili do uczestników,
  • możliwość wprowadzenia kolorów marek, różnego stylu widoku ekranu, własnego logotypu itd.,
  • prowadzenie streamingu live, jednocześnie z przeprowadzanym szkoleniem w pokoju webinarowym,
  • pokazywanie prezentacji,
  • pokazywanie ekranu,
  • możliwość zaprezentowania wideo,
  • pełna moderacja,
  • tablica interaktywna,
  • prowadzenie sesji Q&A,
  • możliwość wprowadzenia call to action w postaci bezpośredniego przejścia na stronę Twojej oferty,
  • nagrywanie ekranu,
  • możliwość połączenia się z odbiorcą także na kamerze wideo,
  • czat z funkcją tłumaczenia symultanicznego,
  • możliwość prowadzenia webinaru z płatnością poprzez paypal lub karty kredytowe,
  • dostęp do rozbudowanych statystyk,
  • bardzo intuicyjny interfejs.

Link do clickmeeting tutaj

 

Live webinar

 

Jeżeli chodzi o live webinar na pewno warto podkreślić, że jest wyjątkowo łatwy w obsłudze i ma przyjazny dla użytkowników – interfejs. Jeśli chodzi o funkcjonalność – warto wspomnieć o wielu przydatnych rzeczach dla prezenterów: 

  • pełne obrandowanie pokoju webinarowego – możesz wykorzystać swoje kolory marki i zaimportować logotyp,
  • indywidualne ustawienie widoku pokoju – inny dla uczestników i inny dla nagrania,
  • stabilność łącza, bardzo dobra jakość obrazu,
  • możliwość prowadzenia ankiety na wydarzeniu,
  • możliwość uruchomienia testów i głosowania,
  • tablica interaktywna z możliwością wstawiania grafik,
  • bardzo rozbudowane narzędzie, jeśli chodzi o wykonywanie rysunku na slajdach w prezentacji,
  • manager obecności, który polega na tym, że podczas trwania webinaru możemy sprawdzić czy osoby nadal oglądają nasz webinar,
  • możliwość umieszczenia call to action z linkiem do strony z naszą ofertą,
  • odtwarzanie filmów na vimeo i youtube,
  • dodatkowy streaming na żywo na wybranych platformach społecznościowych,
  • udostępnianie plików dla użytkowników, 
  • podział uczestników na mniejsze pokoje, 
  • prywatny czat z moderatorami,
  • pełna moderacja czatu. 

Bardzo Wam polecam przetestować to oprogramowanie, bo nie jest trudne do ogarnięcia. 

Link do oprogramowania tutaj

 

Zoom

 

 

Pomimo, że program ten najczęściej w Polsce kojarzony jest z prowadzeniem konsultacji, mastermindów czy warsztatów online – jest to także narzędzie, które można wykorzystać do prowadzenia webinarów.

Interfejs  jest jednak w języku angielskim i nie łudź się, że jest tak prosty jak Clickmeeting. Żeby go dobrze zrozumieć, trzeba się trochę natrudzić. Ale użytkownicy Zooma twierdzą, że nie zamieniliby tego narzędzia na żadne inne.

W przypadku tej platformy oprócz typowych funkcjonalności webinarowych mamy możliwość:

  • integracji wydarzenia z kalendarzem google i outlook,
  • połączenia uczestników w mniejsze grupy,
  • automatycznej transkrypcji webinaru,
  • streamowania na Youtube i Facebook.

Niestety program ten nie jest tak intuicyjny jak clickmeeting czy live webinar, ale jeśli już się go dobrze pozna, nie ma problemu z użytkowaniem.

W bezpłatnej wersji programu możesz stworzyć webinar dla maksymalnie 100 osób, co dla osób początkujących jest bardzo dobrą opcją. Jednak, jak to zwykle bywa w opcjach darmowych, jest jakiś kruczek – spotkanie nie może być dłuższe niż 40 minut.

Chociaż twórcy kursów online z Zooma powiedzą Ci, że to świetne narzędzie, jak się za niego więcej zapłaci – po przetestowaniu jego funkcji uważam, że ten system ma sporo wad.

Z zoomem – możesz zapoznać się tutaj

 

My own conference

 

 

Przyznam, że jeśli chodzi o sam sposób korzystania z programu ma najłatwiejszą do zapamiętania ofertę. Ma tylko dwa pakiety – darmowy oraz płatny, którego cena zależna jest od ilości uczestników.

Ale wersja free jest bardzo rozbudowana.

Daje możliwość udostępniania ekranu, rysowania i notowania, pokazywania prezentacji i filmów, a do tego zawiera narzędzie do ankiet, czat i statystyki.

W tej opcji jednak maksymalna liczba uczestników webinaru jest bardzo niska – wynosi zaledwie 20 osób. W bezpłatnej wersji może być jednak aż 3 prezenterów, co rzadko zdarza się w podstawowych pakietach. 

MyOwnConference umożliwia spersonalizowanie webinaru przez zmianę koloru, dodanie logo firmy itp. i jest w całości dostępny w języku polskim. Znajdziesz tu też blog z poradami i tutoriale w formie wideo, które pomogą Ci podczas stawiania pierwszych kroków na webinarowych terytoriach. Platforma obsługuje webinary dla maksymalnie 1000 uczestników, ale najmniejsza liczba uczestników w wersji płatnej wynosi 60 osób – wtedy koszt dostępu to 25 euro miesięcznie. 

Narzędzie jest bardzo intuicyjne i łatwe w użyciu, a przy tym ma przyjazny dla oka, nowoczesny interfejs. Plusem jest też brak konieczności instalacji apki lub wtyczek, by dołączyć do webinaru. Do tego dobrze zorganizowany support i sprawne działanie niezależnie od liczby uczestników. Widać, że to narzędzie było tworzone z myślą o webinarach dla dużej liczby uczestników.

Do najważniejszych zalet programu należą:

– długość spotkania bez limitu,

– możliwość rozszerzenia konta do 5000 uczestników,

– platforma w języku polskim,

– nie wymaga instalacji żadnych dodatkowych programów – wszystko dzieje się na stronie internetowej,

– integracja z mediami społecznościowymi i Google Analytics,

– wysyłka mailingu do uczestników.

 

Tutaj znajdziesz link do My own conference

 

Go to webinar

 

 

GoToWebinar to narzędzie, które naprawdę sprawnie działa i daje bardzo dobrą synchronizację dźwięku i obrazu. Na pewno za plus można uznać zapisywanie ustawień webinaru, tak by przy kolejnych pomijać w planowaniu część kroków. Również tutaj znajdziesz wszystkie funkcje, których będziesz potrzebować, a dodatkowo możliwość wcześniejszego nagrania webinaru i jego zaplanowania. Nie ma jednak żadnej darmowej wersji programu, możesz jedynie skorzystać z 7 dni okresu próbnego, co stanowi krótki czas na rzetelną ocenę. W wersji płatnej można wybrać jeden z 3 pakietów: do 100, 500 lub 1000 uczestników. Istnieje jednak także możliwość organizacji webinaru dla 5000 odbiorców, jednak wtedy trzeba skontaktować się z usługodawcą i poprosić o wycenę. 

Plusem na pewno jest możliwość dokonywania płatności za webinary bezpośrednio przez GoToWebinar, ale trzeba pamiętać, że transakcje realizowane są wyłącznie w dolarach. W każdej opcji istnieje możliwość otrzymania statystyk i analiz, tworzenia ankiet i personalizacji webinaru. Ciekawą opcją jest też możliwość pobrania automatycznie tworzonej transkrypcji nagranego webinaru.

Co na minus? Jedynie w dwóch droższych wersjach dostępna jest opcja nagrywania webinaru wcześniej oraz udostępniania uczestnikom filmów. Do tego GoToWebinar dostępny jest tylko po angielsku, co może być problemem dla niektórych odbiorców. Na pewno trzeba tu też wspomnieć o cenie, która jest dość wysoka nawet przy niewielkiej liczbie uczestników.

Dla kogo ten program to dobre rozwiązanie? Przede wszystkim dla dużych firm, które chcą prowadzić profesjonalne webinary dla sporej liczby osób. W przypadku niewielkich biznesów ta opcja nie będzie opłacalna.

Z go webinar możesz zapoznać się tutaj

 

Webinar On Demand w Studio306 

 

Jeżeli nie chcesz tracić czasu na naukę oprogramowania i wolisz aby ktoś zaplanował i zrobił webinar za Ciebie, to taką ofertę ma studio306 Piotra Króla, które może za Ciebie zająć się całą techniczną otoczką webinaru i sprawić, że nie będziesz się o nic musiał martwić. Dla moich czytelników mam nawet 20 % rabatu na taką usługę – jeżeli interesuje Cię, by ktoś za Ciebie zajął się całą moderacją i spotkaniem śmiało zgłoś się do Studio306. Masz pewność, że Twój webinar się nie wysypie. 

 

Mam nadzieję, że te podstawowe informacje pomogą Ci w podjęciu decyzji, który program do webinaru będzie najlepszy dla Twojego biznesu. Jeśli jednak masz wątpliwości, bez pośpiechu! Warto skorzystać z darmowych wersji testowych i spróbować kilku rozwiązań. Nie ma programu uniwersalnego, który spodoba się wszystkim. Pamiętaj jednak, że przy wyborze warto kierować się nie tylko ceną, ale też funkcjonalnością, łatwością obsługi, dostępnością i profesjonalizmem supportu oraz oczywiście płynnością działania. 

Do zobaczenia w następnym wpisie, bardzo doceniam, że mnie czytasz! 

M

12 elementów marki

To będzie jeden z tych artykułów blogowych na 10 tysięcy znaków, dlatego proponuję, byś znalazł wygodne miejsce, bo dzisiaj porozmawiamy o najważniejszych elementach marki.

 

 

 

Jako trener, zajmuję się głównie komunikacją w social mediach. Główną oś mojego działania stanowią kursy online i konsultacje związane z budowaniem marki online. Uczę swoich klientów, że ich content w social mediach musi być spójny. JEDNAK spójność komunikacji nie polega na tym, że mówisz wszędzie o tym samym. Dla mnie to wyrażanie tych samych idei, przekonań czy wartości.

To nie jest tak, że układasz komunikację marki na spontanie, bo bez znajomości swojego klienta, jego potrzeb i problemów, trudniej Ci będzie kogoś do siebie przekonać.

Ale badając to, jak zachowują się Twoi odbiorcy, łatwo stwierdzisz, że medium społecznościowe, w jakim komunikujesz, ma znaczenie.

Zmierzam do tego, że ważny jest ton miejsca, w którym Twoja marka funkcjonuje i nie jest tak, że o wszystkim mówisz w taki sam sposób. Przykładowo mój Instagram wygląda zupełnie inaczej niż Facebook, a mimo to – komunikuję ten sam głos marki. 

 

Kiedyś na jednym z webinarów zadałam moim odbiorcom pytanie, czym jest dla nich silna marka i padły następujące określenia:

 

 

jakie są składowe silnej marki?

 

Te wymienione przeze mnie elementy to nie jest analiza tego, czy moi odbiorcy wiedzą, czym jest silna marka, bo w książkach o marketingu opisuje się ją tak, a nie inaczej – tylko zwrócenie  uwagi, że ludzie postrzegają siłę marki przez pryzmat autorytetu, mocnego wizerunku, wyróżników, jakie marka powinna posiadać, by ktoś kojarzył ją z konkretnymi cechami i rozwiązaniami.

To dlatego warto pytać, jak odbiorca postrzega Twoją markę, by od czasu do czasu wylać na siebie kubeł zimnej wody, jeśli nie jest tak, jak sobie założyłeś.

Dzisiaj natomiast zajmiemy się konkretnymi elementami marki, o których bardzo często zapominamy, a które mają ogromne znaczenie w budowaniu jej rozpoznawalności.

 

12 elementów marki

 

Tożsamość

 

Każda dobrze zbudowana marka musi mieć tożsamość. Coś stałego, po czym można ją rozpoznać. To trochę jak jedzenie ulubionej czekolady. W całym procesie jej jedzenia chodzi przecież o to, by Twoja czekolada smakowała klientowi i była Twoją ulubioną. Twoja czekolada może mieć rodzynki, ale nie musi. Jednak jeśli Twoi klienci uwielbiają rodzynki, trzeba się zastanowić, czy nie zrobić z tego głównego składnika Twojej czekolady.

Przyjmuje się, że budowanie tożsamości marki, to znalezienie drogi, czy sposobu na to, by odbiorcy skojarzyli Cię dokładnie z tym, co założysz w swojej strategii. Może to być Twój logotyp, slogan marki, metafora, na której się komunikujesz, nazwa wpadająca w ucho, Twoja identyfikacja wizualna i werbalna.

To dlatego, bardzo często zwracam uwagę na komunikację marki.  To właśnie Twoja komunikacja, jej strategia, stałe elementy, wpływają na rozpoznawalną tożsamość.

 

Przy budowaniu tożsamości dobrze wziąć pod uwagę jej składowe, między innymi:

NAZWĘ TWOJEJ MARKI, która nie rodzi się  z przypadku, ale z głębokiej analizy osobowości Twojej marki i jej celów. Dlatego zanim spytasz, jak ma się nazywać Twoja marka, pomyśl o potrzebach swojego klienta i cechach, które mogą wyróżnić Twoją markę spośród innych.

LOGOTYP, który jest sercem Twojej marki. Znakiem graficznym, po którym ktoś ma Cię rozpoznać. To trochę jak ubranie, które na siebie zakładasz, dlatego warto wiedzieć, czy czujesz się lepiej w spodniach czy w spódnicy.

KOLORY, FONTY, KROJE PISMA, za pomocą których zbudujesz wizualny świat Twojej marki. Ten świat także nie może być przypadkowy, bo historia, do której zapraszasz, musi być dla kogoś interesująca.

JĘZYK TWOJEJ MARKI, jako wyznacznik sposobu Twojej komunikacji, co ma ogromne znaczenie dla strategii całej marki.

Jesteś więc kimś, kto budując markę, musi stworzyć dla niej stałą kulturę. A kluczem do jej zbudowania jest spójność we wszystkich tych elementach, które wymieniłam. Musisz stworzyć świat Twojej marki, jej stałe tło, ton i głos, jakim się będziesz posługiwać.

W przypadku identyfikacji wizualnej natomiast musisz pamiętać o tym, że media społecznościowe mają różny ton i niekoniecznie oznaczają stosowanie tej samej grafiki.

 

Wizerunek

 

O ile tożsamością nazwałabym drogę i sposób do zbudowania spójnej komunikacji marki o tyle wizerunek to jest w zasadzie efekt wprowadzenia tych elementów. Czyli to, jak Cię widzą i słyszą. I na tym polu często mogą być niepowodzenia, bo jeśli Twoja tożsamość nie jest odbierana tak, jak tego chcesz, to znaczy, że przy jej budowaniu popełniłeś jakieś błędy i często ma to związek ze złym zdefiniowaniem  klienta.

Marki, które mówią do odbiorców, a nie są dla nich zrozumiałe – prawdopodobnie nie przeanalizowały dobrze insightu konsumenckiego, nie wiedzą, jaka jest potrzeba ich klientów, przez co komunikacja nie dociera tam, gdzie powinna.

Twój wizerunek musi być spójny z Twoją strategią, z tym o czym piszesz i mówisz. Wtedy tak samo będziesz odbierany na zewnątrz.

Marka to wszystko to, co żyje w umysłach jej odbiorców. Mówi się, że marki są takie, jak Cię widzą, jak o Tobie myślą, czy piszą. I to już naprawdę od Twojej strategii komunikacji zależy czy Twoja wewnętrzna strona marki będzie tak samo odbierana przez ludzi, którzy się z Twoją marką spotykają.

 

Osobowość

 

Zawsze, gdy ktoś pyta mnie czym  jest osobowość marki, to ja mam taką definicję, że to jest wszystko to co nadaje tej marce życie. To trochę jak uczłowieczenie marki, nadanie jej konkretnych cech osobowości. W tym przypadku określa się między innymi:

  • charakter marki,
  • jej przekonania i wartości,
  • emocje,
  • archetyp,
  • misję,
  • obietnicę,
  • cechy, po których można ją rozpoznać,
  • identyfikację wizualną i werbalną,
  • wyróżniki.

Dla mnie osobowość marki to świadomość, że marki nie są dzisiaj logotypami. Za nimi stoją konkretne osoby, cechy, emocje i przede wszystkim konkretna IDEA MARKI.

 

Wartość

 

Wartością marki nie jest to, co o niej sądzisz, tylko to, czy to, co o niej sądzisz jest zgodne z tym, co myśli o niej Twój odbiorca.  Na pewno przeczytałeś na różnych stronach internetowych takie określenia:

 

“Mamy najlepszą obsługę klienta”.

“Świadczymy usługi najwyższej jakości”.

“Nasza marka to marka z klasą”, itd.

 

Takie stwierdzenia, bez dowodu społecznego i opowiedzenia  o tym konkretnej historii, moim zdaniem nie mogą zaistnieć w umysłach Twoich odbiorców.

 

Kiedy mówimy o wartości marki, mam na myśli kilka aspektów:

  • Na ile wyceniana jest dzisiaj Twoja marka?
  • Jaką ma rangę na rynku?
  • Jaką posiada liczbę odbiorców?
  • Jakie ma wpływy z działania?
  • Z jakimi cechami renomy jest kojarzona?

Jeśli chodzi o cechy renomy nazywam tak skojarzenia typu: wysoka jakość, klasa, które bez konkretnego dowodu społecznego – nie mają racji bytu.

Wartość Twojej marki, jeszcze raz podkreślę, mierzona jest świadomością Twojej marki w umyśle odbiorcy. A z tym nieodzownie łączy się jej pozycjonowanie.

 

Historia marki

 

To jeden z elementów jej strategii. Marki bez historii, bez genezy powstania, emocji, jakie się z tym wiążą, to takie dryfujące bez celu – komunikacje. Trochę jak gwiazdy, które przez chwilę świecą, ale zaraz potem gasną, bo nie udało im się utrzymać na niebie.

Historia marki jest dobra wtedy, kiedy może przejrzeć się w niej Twój klient. Kiedy bohater Twojej historii to ten, z którym można się utożsamić. Kiedy problem, o którym opowiadasz – dotyczy Twojego odbiorcy. Dlatego budując swoją komunikację marki warto oprzeć ją o konkretną historię. Prostą, zapamiętywalną i wiarygodną.

Pamiętam, że na ostatnich moich konsultacjach klient przyszedł do mnie z zapytaniem, jak ma stworzyć opowieść o swojej firmie. O czym tu pisać? O jej powstaniu? produktach i usługach? O jej przekonaniach, wartościach?

Historia marki wbrew pozorom nie dotyczy tylko samej marki, ona dotyczy problemu jej klienta. Wcale nie polega na tworzeniu opowieści na siłę. Tak naprawdę to historia o Twoim mocnym dlaczego. W skrócie: Dlaczego powstała Twoja marka i dla kogo? To także historia o tym, jak Twój produkt pomaga klientowi w problemie.

Podstawowym błędem, jaki często popełniamy, gdy tworzymy historie naszych marek, jest silenie się na opowieści, które mają wyróżnić się za wszelką cenę.

Ja bardzo często słyszę, gdy ktoś coś napisze, że to takie proste, że to jest oczywiste, że nie ma polotu…

Historia ma się podobać Twojemu klientowi. Ma do niego trafić. Nie musisz być pisarzem, by stworzyć dobrą opowieść biznesową.

Ja na swoim kursie storytellingu na przykład pokazuję liczne przykłady strategicznych opowieści marek, które mogą Cię zainspirować do stworzenia własnej.

Pod tym linkiem możesz zajrzeć do programu mojego kursu o tym, jak opowiadać o marce w social mediach. Jest w nim aż 40 przykładów historii:https://statekst38.lpages.co/storytellingwsocialmediach/

 

Pozycjonowanie

 

Kotler w najgrubszej książce o marketingu pisze, że pozycjonowanie marki to  „czynność polegająca na zaprojektowaniu oferty i wizerunku firmy, aby zajmowały szczególne miejsce w umyśle rynku docelowego”.

Pozycjonowanie marki, to zaplanowanie wprowadzenia Twojej marki na rynek i przewidywanie, jaki będzie jej odbiór.

Problem w tym, że to przewidywanie nie odbywa się na zasadzie “pobożnych życzeń”, tylko konkretnego przeanalizowania Twojego klienta.

Dlatego, kiedy zastanawiasz się nad tym, jak Twój klient ma odbierać markę musisz wziąć pod uwagę następujące rzeczy:

  • Jaki jest rynek docelowy Twojej marki, czym się charakteryzuje?
  • Kim jest Twój klient, jakie ma potrzeby i problem do rozwiązania?
  • Jak Twoja marka ten problem rozwiązuje?
  • Jak swoją markę pozycjonuje konkurencja?
  • Jakie są mocne i słabe strony Twojej marki?, itd.

 

Pozycjonowanie – to jeden z najważniejszych elementów twojej marki. Bo dotyczy opisywania i analizowania doświadczeń tych, którzy się z nią stykają.

Jednak, jeśli chcesz aby Twój wizerunek i zaprojektowana przez Ciebie oferta naprawdę zaistniały w umysłach odbiorców, musisz wiedzieć, kto jest Twoim klientem.

Nie wystarczy określić, że to Halina, która ma 34 lata i interesuje się modą. Musisz więc tak skonstruować tożsamość swojej marki, aby ludziom ona smakowała. Sednem jest to, by smakowała tak, jak sobie założysz.   Żeby to było możliwe, podkreślę jeszcze raz – musisz wiedzieć, kto jest Twoim klientem.

 

Wyjątkowość marki 

 

Wyobraź sobie sytuację, w której wchodzisz na rynek, jako marka firmy sprzątającej biura. Jeżeli Twoją jedyną wizytówką dla świata będzie powiedzenie: nasza firma sprząta biura, ma wysoką jakość, sprzątamy najlepiej – czy będziesz się czymś wyróżniać na rynku? Moim zdaniem nie.

Jakiś czas temu na moich warsztatach storytellingu pojawiła się marka odpowiedzialna za sprzątanie. Pierwsze, co zmieniliśmy w takiej marce – to jej przekaz. To już nie była tylko firma sprzątająca, ale PARTNER OD CZYSTYCH INTERESÓW. Do dzisiaj kiedy wspominamy metaforę tej marki wiemy, że był to strzał w 10-tkę. Bo na świecie jest wiele takich firm, ale PARTNER OD CZYSTYCH INTERESÓW jest  jeden.  Dlaczego o tym mówię? Bo wyróżników marki nie szuka się na siłę. One są wynikiem odpowiedniej strategii komunikacji.

 

Wyróżników możesz poszukać w wielu miejscach marki:

  • nazwie,
  • logotypie,
  • metaforze,
  • opowieści,
  • wizerunku zewnętrznym (ubiór, makijaż, mimika),
  • sloganie,
  • cechach charakteru, itd.

 

Marka, która jest taka jak wszyscy, niczym się nie wyróżni. Dlatego warto dobrze przemyśleć jej wyróżniki.

 

Komunikacja marki

 

Komunikacja marki to nie jest tylko przetestowanie jakiegoś komunikatu. To jest połączenie tych wszystkich elementów, które wymieniłam powyżej w jeden, spójny organizm, który daje wartość. W przypadku mediów społecznościowych, zwłaszcza jeśli komunikujesz w wielu, trzeba stworzyć taką strategię, która pozwoli Ci osiągnąć cele, jak najmniejszym kosztem czasowym.

W tym przypadku niezwykle ważne jest określenie tego, kim jest Twój klient. O tym bardzo szeroko piszę TUTAJ.

Istotny jest także podział Twoich treści, o tym jest osobny mój artykuł TUTAJ.

Uważam, że to właśnie właściwa komunikacja marki, pozwala jej osiągnąć sukces. Dlatego nie lekceważ swojej komunikacji i docieraj z nią tam, gdzie jest Twój klient.

Wszystko to, o czym zakomunikujesz nie musi znaleźć się w umysłach Twoich odbiorców. Ale jeżeli zrobisz to dobrze, może się okazać, że w bardzo szybkim tempie Twój klient będzie kojarzył Twoją markę z konkretnym przekonaniem i treścią.

Tutaj ważne jest przemyślenie głosu i tonu Twojej marki. O tym obszernie pisałam TUATAJ.

 

Obietnica marki

 

Jeżeli marka nie ma żadnej obietnicy, to w pewnym momencie staje się wydmuszką – hasłem, postem napisanym w social mediach, komentarzem, bezimiennością.

Jeżeli jednak za Twoją komunikacją staje konkretne słowo kierowane do klienta, którego oczekiwania spełniasz – budujesz markę, z którą inni się liczą, o której opowiadają dalej.

Wyobraź sobie, że jesteś trenerem, który występuje na konferencji sprzedażowej. Przygotowałeś piękne przemówienie. Naprawdę do szczęścia brakuje Ci tylko tych 360 zamówień na szkolenia z sali. Ale dzięki świetnie przygotowanej prezentacji, dostajesz to, o czym marzyłeś. Zrealizowałeś cel. Jeżeli jednak szkolenia, które sprzedajesz to słaby produkt, o którym potrafisz tylko pięknie mówić, ale za tym nie idzie jakość – nikt więcej Twojej marce nie zaufa.

Trzeba przeanalizować, ile z tego, co obiecujesz jesteś w stanie wypełnić. To się wiąże ze świadomością powstawania wokół takich analiz  –  luki Twojej marki. Moim zdaniem właśnie z tej luki – wynikać może  autentyczność Twojego  przekazu.  Pokażę Ci to na przykładzie.

Wyobraź sobie, że jesteś twórcą kursów online. Możesz przecież wrzucać te wszystkie hasła, że po Twoich szkoleniach każdy będzie zarabiał tyle, co Ty. Możesz przygotować komunikację, w której opowiesz o tym tak dobrze, że wszyscy te szkolenia od Ciebie kupią. Ale Twoją luką w tym momencie jest fakt, że zaczynasz być w pełni odpowiedzialny za drugą osobę. W tym przypadku Twoja autentyczność będzie polegać na tym, że aby spełniły się Twoje wszystkie obietnice –  ktoś tę wiedzę z Twoich szkoleń musi wdrożyć! Tylko wtedy możesz być za coś odpowiedzialny.

Analizowanie luki marki to także wiedza, która daje Ci możliwość większego wpływania na Twojego odbiorcę, a także na swoją markę. Bo jeśli jesteś dzisiaj na etapie, że Twoja luka jest ogromna i istnieje spora przepaść pomiędzy tym, co obiecujesz, a wypełniasz, czas to zmienić.

 

Idea

 

Kiedy myślę o marce wiem, że nie jest logotypem. Za znakiem graficznym stoi coś więcej. Przekonanie, wartość, człowiek i idea. Budując markę musisz myśleć o niej jak o idei, która w umyśle Twojego odbiorcy zrodzi takie, a nie inne skojarzenia. Idea marki przypomina linię prowadzącą przez cztery punkty poznawcze:

 

  1. Wiedza o tym, jaką markę chcesz pokazać światu.
  2. Wiedza o tym, jakiej marki nie chcesz pokazywać.
  3. Zderzenie z rzeczywistością – czy odbiorcy postrzegają Cię tak, jak sobie założyłeś?
  4. Ocena rzeczywistości – czy odbiorcy potrafią przekazywać ideę Twojej marki dalej?

 

Kiedy spojrzysz na markę Nike – to nie są to tylko buty. To jest idea, która mówi o tym, że możesz przezwyciężyć swoje słabości. Buty czy ubiór sportowy w  komunikacji sprzedażowej stają się produktem ubocznym. Ważniejsza jest historia człowieka, który te buty czy strój, założył.  Budując markę pomyśl o jej idei. Tym głównym kierunku w jej rozwoju, przesłaniu, jakie ma nieść światu w obrębie Twojej grupy docelowej.

 

Progress

 

Żadna marka nie stoi w miejscu. Rynek idzie do przodu, a potrzeby Twojego klienta z dnia na dzień rosną. Jeśli do tej pory tworzyłeś szkolenia stacjonarne, pomyśl o wprowadzeniu konsultacji i kursów online. To się tyczy każdego innego produktu, nie warto sprzedawać przez całe życie jednego odkurzacza, można go ciągle modyfikować i ulepszać lub tworzyć nowe produkty, by odpowiedzieć na potrzebę klienta. Budując markę musisz założyć w jej strategii rozwój. Ponad produkt, który stworzyłeś jako pierwszy. 

 

Doświadczenie

 

W marketingu doświadczenie marki oznacza cały zbiór wrażeń, opinii, spostrzeżeń, odczuć, emocji, doznań, zachowań, jakie wiążą się z obecnością Twojej marki w życiu klienta. To właśnie doświadczenie Twojej marki tworzy z niej (przy zachowaniu wszystkich elementów jej strategii) markę, która ma szansę odpowiedzieć na potrzebę Twojego odbiorcy. Najważniejsza w tym doświadczeniu będzie spójność. Pomiędzy tym, co sobie założysz, a tym, co opowie o Tobie Twój klient.

 

I bez konkretnej strategii marki moim zdaniem nie jesteś w stanie ocenić, czy ten kontakt klienta z marką realizuje Twój cel. To właśnie dlatego ważne jest posiadanie strategii, która może zbadać skuteczność takiego doświadczenia. Bez tego trudno Ci będzie określić, co jest pozytywnym doświadczeniem klienta, a co negatywnym. Jeżeli w swojej strategii założysz sobie, jak klient ma się poczuć obcując z Twoją marką, używając jej, wykorzystując w swoim życiu, łatwiej Ci będzie to doświadczenie mierzyć.

 

Doświadczenie bada się na wielu płaszczyznach:

  • pierwszego kontaktu z marką – (poznanie produktu),
  • użytkowania produktu – (wykorzystania go w życiu),
  • oceniania funkcjonalności – (opinie, emocje),
  • e-mail marketingu,
  • obsługi klienta,
  • systemu reklamacji,
  • komunikacji w social mediach,
  • wchodzeniu w konkretne interakcje z marką, itd.

 

 

To najważniejsze elementy marki, które trzeba dobrze przeanalizować – by stworzyć komunikację, która dotrze do Twojej grupy docelowej. Życzę Ci na tym polu samych sukcesów:) 

 

Do przeczytania w następnym artykule! 

 

 

strategia komunikacji marki w social media

Strategia komunikacji marki w social mediach – część V – wybór mediów do komunikacji

Cześć:) Jesteśmy cały czas w serii wpisów o strategii komunikacji marki w social mediach. Poprzednie, do których warto wrócić to:

 

Jak wyznaczać cele marki ? – o tym możesz przeczytać  – TUTAJ

Jak definiować klienta? – obszerny materiał –  TUTAJ 

Jak ustalić kulturę swojej marki – jej głos i ton? – TUTAJ 

Jak zabrać się za identyfikację wizualną marki?TUTAJ 

 

A dzisiaj zajmiemy się problemem, z którym spotykam się bardzo często, czyli w których mediach społecznościowych Twoja marka powinna się pojawić.

Z wyborem mediów moim zdaniem nie ma dużego problemu. Jesteś tam, gdzie jest Twój klient. A nie tam, gdzie komunikuje każdy. Przykładowo, jeśli Twoich klientów nie ma na Instagramie, to nie ma potrzeby prowadzenia tam rozbudowanej komunikacji. Podobnie jest, gdy tworzysz kampanie sprzedażowe w social mediach. Zawsze ustanawiasz media nadrzędne, w których komunikujesz najwięcej.

Istotne jest również to, żeby poznać te media społecznościowe od strony komunikacji. Bo każde z nich charakteryzuje inny styl, do którego często trzeba dostosować ton marki, jednocześnie nie zapominając o komunikowaniu spójnych wartości.

Postanowiłam scharakteryzować najważniejsze media społecznościowe, w których możesz zakomunikować Twoją markę. Zobacz, dlaczego warto im się przyjrzeć:

 

strategia komunikacji marki

 

Podstawowe dane demograficzne

 

Zacznijmy od podstawowych danych demograficznych mediów. Zanalizuję je dzisiaj tak, żebyś wiedział:

  • gdzie jest najwięcej użytkowników,
  • w jakich są grupach wiekowych,
  • ile procent wśród nich stanowią kobiety, a ile mężczyźni.

To ważne, bo dzięki takim danym już teraz możesz określić, jak to się ma do posiadanej przez Ciebie oferty. Poniższe dane dotyczą Polski:

strategia komunikacji marki

 

strategia komunikacji marki

 

 

Facebook

 

CECHA                                       ZASTOSOWANIE
KONTO PRYWATNE  Zmieniając ustawienia konta na publiczne,  jako marka masz możliwość zdobyć jeszcze więcej kontaktów. Możesz rozmawiać z klientami przez Messenger i  nawiązywać biznesowe relacje.

Masz możliwość pokazania tutaj swojej strony internetowej i biogramu, który od razu zweryfikuje, kim jesteś i jak można się z Tobą skontaktować.

Dzięki narzędziom FB możesz łatwo przekierować klienta z konta osobowego na fanpage i stronę internetową.

Mało kto wie, ale także na zdjęciach wyróżnionych można pokazać swoje produkty i usługi i dołączyć do nich konkretny link, prowadzący do Twoich stron zakupowych.

Możesz także wypełnić odpowiednio swoje zdjęcie profilowe i zdjęcie w tle – najlepiej poprzez opowieść marki – i w tym przypadku znowu masz możliwość zareklamowania swoich działań.

KONTO FIRMOWE  Twoja marka może założyć swój fanpage i komunikować treści, które potem może odpowiednio zareklamować, targetując komunikaty do specjalnie wyselekcjonowanych grup docelowych.

Śmiało można powiedzieć, że fanpage to druga strona internetowa dla Twoich działań. To tylko niektóre informacje, które możesz na niej zamieścić:

  • Twoja historia,
  • opisy do profilu i tła,
  • sklep z produktami i usługami,
  • zakładka usług, w której tłumaczysz, czym się zajmujesz,
  • zakładka grupy, w której łączysz swoją społeczność z FB,
  • możliwość połączenia fanpage’a z zapisem na Twój newsletter, przejście na stronę internetową, grupę itd.,
  • możliwość publikowania bloga w formie notatki,
  • wydarzenie

oraz dodatkowe karty, które sam możesz stworzyć (np. kursy online, szkolenia, konsultacje itd.). Facebook daje Ci bardzo dużo możliwości sprzedażowych, dzięki którym możesz  lepiej opowiedzieć o swojej marce.

KONTO REKLAMOWE  Zakładając konto reklamowe możesz dotrzeć ze swoimi komunikatami do osób, które są potencjalnie zainteresowane Twoim produktem. Naprawdę warto podziałać na FB Ads.
               

NARZĘDZIA BIZNESOWE

Strona biznesowa, sklep, Messenger, bot, planer postów, menadżer reklam, podpowiedzi do tworzenia grafiki, podpowiedzi do budowania treści, helpdesk, grupy tematyczne, statystyki odbiorców.
BIOGRAM Możliwość opowiedzenia swojej historii. Możesz w nim podać linki do stron i mediów społecznościowych.
BLOG Możliwość publikowania artykułów blogowych ze zdjęciami w formie notatki.
GRUPA FB Możliwość założenia własnej społeczności pod kontem osobowym lub fanpage’em.
WYDARZENIE Możliwość tworzenia wydarzeń: live transmission, wyzwanie, kursy online.
FORMATY KOMUNIKACJI  Post tekstowy ze zdjęciem, grafika, video, live transmission, infografika, mapy myśli, wyróżnione tło, relacje w grupie, na fanpage’u i koncie osobowym, podcasty, premiery filmowe.

 

Instagram

CECHA                                   ZASTOSOWANIE
KONTO PRYWATNE I FIRMOWE Możesz mieć konto prywatne, ale stracisz statystyki, więc zdecydowanie lepiej będzie Ci  na koncie publicznym.
               

KATEGORIA WIEKOWA I LICZBOWA 

Instagram, podobnie jak Facebook ( tak, wiem, że to ten sam właściciel) zbiera bardzo dużą liczbę użytkowników w najróżniejszych grupach wiekowych.
                

NARZĘDZIA BIZNESOWE

Możliwość założenia strony biznesowej, sklepu, wysyłki wiadomości do pojedynczego odbiorcy lub grupy odbiorców. Możliwość korzystania z konkretnej statystyki, pozwalającej na ocenę zaangażowania odbiorców w komunikaty, połączenie reklam z Facebookiem, a także samodzielne reklamy, kierowane tylko na konto instagramowe.
              

BIOGRAM

Możliwość opowiedzenia o sobie w swoim bio, także z linkiem do swoich miejsc w sieci i opisem zawodowym.
                  

HASZTAGI

Możliwość wyszukiwania Twoich zdjęć, opisów poprzez hasztagi, które sam sobie wybierasz.
       

        LIVE TRANSMISSION

Możliwość prowadzenia transmisji na żywo.
TELEWIZJA IG Możliwość wgrania dłuższych filmów reklamowych.
REKLAMA FB ADS Możliwość połączenia reklam z Facebookiem.
GRUPA  Możliwość zakładania grup odnośnie wysyłki komunikatów.
FILTRY  Oprócz filtrów typowo wykorzystywanych do obróbki zdjęć świetnie działają także filtry, które można stosować na Insta Story.
FORMATY KOMUNIKACJI  Post tekstowy, ze zdjęciem, grafika, video, live transmission, infografika, mapy myśli, insta story, telewizja IG.

Twitter

 

Dla mnie  to wciąż mało wykorzystywane medium społecznościowe w Polsce. Powiedziałabym nawet, że jak jesteś na Twitterze i masz tam rozwinięte konto, to reakcja: “Wow!”  jest całkowicie zasłużona 🙂

Gdybyśmy wzięli pod uwagę dane demograficzne, to największą grupę społeczną stanowią użytkownicy w wieku od 15 do 24 lat, następnie od 25 do 34 lat, a zaraz po niej – od 35 do 44.

Z racji tego, że z Twittera korzysta wielu bardzo zamożnych lub po prostu popularnych ludzi, dla niektórych marek może to oznaczać szansę na korzystne influencerstwo. Jednak znowu warto się zastanowić, czy na pewno pojawia się tam Twój klient.

W tym medium masz 140 znaków na napisanie o sobie, produkcie czy swojej firmie.

O ile Facebook kojarzony jest raczej z medium tzw. “bliskich relacji”, które szybko można przekształcić w znajomości, o tyle Twitter jest trochę inną społecznością. Nazwałabym ją społecznością “badaczy”, którzy Cię obserwują.

Ale, jeśli chodzi o Twittera jest coś, co może przydać się w każdej branży, a mianowicie możesz po konkretnej frazie branżowej sprawdzić, o czym w tej sprawie pisano. O co pytano. Dla mnie to świetny sposób na szukanie tematów blogowych czy też szukanie niszy pod produkt.

Jeśli celujesz w rynki zagraniczne, Twitter może być bardzo dobrym miejscem do tworzenia komunikacji marki.

 

 

Linkedin

 

CECHA

ZASTOSOWANIE

KONTO PRYWATNE I FIRMOWE Przy zastosowaniu ustawień publicznych klienci idą z dwóch stron. Masz możliwość prowadzenia dwóch komunikacji, a przy tym większe pole do popisu, jeśli chodzi o dzielenie treści na Linkedinie. Jednak moim zdaniem, podobnie jak na Twitterze, o wiele więcej osiągniesz tutaj przy koncie personalnym. Jednak, jeśli chcesz reklamować swoją firmę, niezbędne będzie do tego konto biznesowe.
               

KATEGORIA WIEKOWA I LICZBOWA 

Liczba użytkowników jest dużo mniejsza niż ta, która stanowi społeczność Facebooka i Instagrama. Przyjmuje się, że to społeczność bardziej biznesowa, nastawiona na zupełnie inny rodzaj komunikacji. Często korporacyjny, konkretny, a nie lekkostrawny, jak komunikacja na Facebooku. Kolejny raz warto wrócić do strategii, w której mówiliśmy o kulturze marki. Ważny jest Twój ton. Powinieneś go dostosować do konkretnego medium społecznościowego.
                

NARZĘDZIA BIZNESOWE

Te najważniejsze to:

  • Możliwość założenia strony biznesowej,
  • tworzenie reklam,
  • korzystanie z rozbudowanego systemu Sales Navigator,
  • integracja ze Slideshare,
  • narzędzia do budowania bazy kontaktów – import bazy kontaktów,
  • wiadomość email (prywatne wiadomości),
  • tworzenie CV,
  • możliwość dodania swoich stron internetowych, certyfikatów, video,
  • live transmission.
              

           

NARZĘDZIA INTEGRACJI

Możliwość dodania adresów stron internetowych, numerów telefonów, wstawienia swojej video wizytówki, opisania miejsc w sieci, zamieszczenia konkretnego CV, ukończonych certyfikatów czy rekomendacji od klientów.
              

BIOGRAM

Rozbudowany – możemy w wielu miejscach opisać swoją markę.
                  

BLOG

W sposób bezpłatny można prowadzić w tym miejscu blog.
       

LIVE TRANSMISSION

Możliwość tworzenia transmisji na żywo i relacji.
REKLAMA  Możliwość reklamowania swojego biznesu w bardzo rozbudowanym kreatorze reklam.
GRUPA  Możliwość zakładania grup.
FORMATY KOMUNIKACJI  Post tekstowy, post z grafiką, video, live, relacje, blog.

 

Youtube

 

Czy każda marka musi być na YouTubie? Oczywiście, że nie. Jednak przy wielomilionowej społeczności na pewno świtało Ci już w głowie, że fajnie byłoby mieć tam content, bo rzeczywiście wielomilionowa społeczność robi wrażenie. Kto nie wyszukiwał nigdy informacji na YouTubie – ręka w górę 🙂

YouTube to w zasadzie kopalnia metadanych, bo umieszczając tam swój film możesz opisać całą markę tak, aby dobrze pozycjonować jej komunikację. W tym przypadku frazy kluczowe w tytule filmu i jego opis mają znaczenie.

Wystarczy, że podczas nagrywania filmu zastosujesz następujące wskazówki:

  1. Nazwa Twojego filmu ma znaczenie. Dlatego to właśnie w tytule powinieneś umieścić konkretne frazy kluczowe. Dzięki nim możesz wpłynąć na pozycjonowanie Twojej marki w internecie. To właśnie tag tytułu Twojego filmu jest kluczowy.
  2. Opis filmu buduje Twoją markę. Jeżeli tych samym fraz kluczowych nie użyjesz w opisie albo nie opiszesz swojego filmu, to pozbawiasz się lepszego pozycjonowania. Dlatego ważne jest także, aby w opisie filmu dodać konkretny adres URL, do którego chcesz doprowadzić swoją społeczność.
  3. W opisie dodaj również swoje miejsca w sieci. Dobrze jest dodać hasła: “Śledź nasze konto na Facebooku czy Instagramie” – wówczas po raz kolejny wykorzystujesz darmową przestrzeń do zareklamowania swojej marki.
  4. Określ kategorie swojego filmu.  Zgodne z marką i branżą, w której pracujesz.

Prowadzenie konta na YouTubie nie jest proste. Piszę tak, ponieważ wiem, że budowanie tam społeczności wymaga nie tylko ciężkiej pracy, ale również bardzo dużego zdyscyplinowania, jeśli chodzi o wstawianie konkretnych tagów i opisów. Jeżeli jednak postawisz na dobry jakościowo content i chcesz rozwinąć swoją markę w tym kanale – to warto! Świetnym tego przykładem jest konto chłopaków z “Przygody przedsiębiorców”. Doskonale pamiętam, jak zaczynali zupełnie od zera – dzisiaj mają tysiące followersów.

 

Snapchat

 

W Polsce nadal nie jest on tak popularny, jak Instagram. 82% użytkowników w Polsce jest w wieku od 13 do 18 lat. Dlatego, jeśli Twoja grupa docelowa to właśnie ten target, opowiadanie o swojej marce w tej przestrzeni może się opłacić. Tworzenie krótkich historii, zajawek z życia firmy, kręconych na luzie na pewno odbije się pozytywnie na wizerunku Twojej marki.

 

Na dzisiaj to tyle. Bo pewnie pomyślałeś sobie: “A  gdzie jest na przykład PINTEREST?”. O nim napiszę Ci kiedy indziej.

Do zobaczenia w następnym materiale o strategii! A jeżeli potrzebujesz kompleksowej wiedzy z zakresu strategii komunikacji marki na Facebooku, to koniecznie zapisz się na mój webinar. Już 2 grudnia – o godzinie 20:45 porozmawiamy o strategii nastawionej na sprzedaż! Klikaj na zdjęcie i zapisuj się.

 

 

 

 

 

identyfikacja wizualna marki osobistej

Strategia komunikacji marki w social mediach – część IV – identyfikacja wizualna

Cześć:)  To już czwarta część moich wpisów z cyklu: strategia komunikacji marki w social mediach, dlatego przypomnę poprzednie artykuły:

 

Część I – jak wyznaczać cele marki – tutaj

Część II – jak definiować klienta – tutaj

Część III – jak określić kulturę swojej marki – tutaj

 

A dzisiaj porozmawiamy o identyfikacji wizualnej.

 

 

Kiedy pytam na swoich konsultacjach o identyfikację wizualną czyjejś marki, często odpowiedzi są takie:

„ No tak muszę mieć jakieś kolory marki.”

„Wypadałoby mieć jakieś czcionki stałe na stronie.”

„Ale to jakie kolory ja mam mieć, żeby to działało?”

Te pytania sugerują, że ktoś nie zdefiniował swojego klienta, a i rozumienie identyfikacji wizualnej zostało spłaszczone do tworzenia fontów czy logotypu. 

 

Po co ci identyfikacja wizualna?

 

System identyfikacji wizualnej służy temu, aby za pomocą wizualnego przekazu zbudować z klientem nić  takiego porozumienia, by przekonać go, że Twoja marka jest tym, czego potrzebuje. 

To jest jak szycie ubrania dla Twojej marki, robienie jej dobrej fryzury i makijażu. Zakładanie butów, które są dla niej wygodne. W których także mógłby pochodzić jej klient.

Pytanie tylko: jaki to rodzaj butów i czy chodzenie będzie odbywało się na czerwonym dywanie, czy może na innym podłożu relacji. 

To jest jak zrobienie dobrego “pierwszego wrażenia”, albo “pierwsze zauroczenie”, moment, w którym ktoś chce zacząć poznawać Cię bliżej. 

 

Co wchodzi w skład identyfikacji wizualnej?

 

Na identyfikację wizualną składają się takie elementy, jak:

– logo marki

– jej kolorystyka;

– typografia;

– druki firmowe takie jak wizytówki, papier firmowy etc.;

– materiały marketingowe i reklamowe;

– media cyfrowe, społecznościowe, zdjęcia, grafiki do social mediów,

– opakowania;

– gadżety firmowe;

– wzory prezentacji, ofert, bannerów reklamowych, stoisk;

– uniformy pracowników;

– wnętrza biur, lokali, szyldy, tabliczki informacyjne.

 

Co należy wziąć pod uwagę podczas tworzenia identyfikacji?

 

Określ rdzeń i fundamenty marki 

 

To jest określenie całej kultury marki. O tym obszernie pisałam już w tym artykule, koniecznie do niego zajrzyj TUTAJ

Musisz wiedzieć dlaczego robisz to, co robisz. Dlaczego Twoja marka powstała?  Z jakiego ważnego powodu? Na jakiej ważnej intencji ją zbudujesz?  Odsyłam do przeczytania Simona Sinka „ Zaczynaj od dlaczego”. Sinek wspomina tam o złotym kręgu, który może pomóc w określeniu fundamentu marki, znaczenia Twoich produktów i usług: 

 

 

Jeżeli odniesiemy ten krąg do identyfikacji wizualnej marki, to aby dobrze ją stworzyć, musisz wiedzieć: Dlaczego Twoja marka powstała, z jakiego powodu ją zbudowałeś? W jaki sposób tę markę będziesz wyrażać, na jakich wyróżnikach opierać, jak budować jej relacje z klientem. Jakim sposobem chcesz go do siebie przekonać? Co jest w Twojej marce wyjątkowego?  Jeżeli poznasz odpowiedzi na pytania: Dlaczego i jak? Bez trudu będziesz mógł określić, co ma przedstawiać Twoja identyfikacja wizualna. 

 

Określ do kogo Twoja marka mówi

 

O definiowaniu klienta pisałam już w tym artykule, ale myślę, ze wszystko tutaj sprowadza się do wiedzy o tym, jakimi wartościami kieruje się Twój klient. Co ma poczuć i pomyśleć, kiedy zetknie się z Twoją marką? Co jest dla niego ważne i jak, ze względu na to, skłonny jest wydać swoje pieniądze? Czy ważna jest dla niego skromność, czy może pragnie luksusu? Czy prowadzi ekologiczne życie, czy nie przejmuje się zasobami planety?

 

Jest biedny czy bogaty? Jak często ma sięgać po Twój produkt lub usługę i skąd ma brać na to zasoby? Czemu ma zwrócić się o pomoc właśnie do Ciebie? Na jakie problemy tego klienta odpowiadasz? Gdzie go spotkasz? W oparciu o jakie wartości zaczniesz budować z nim relację? Ty musisz wiedzieć do kogo Twoja marka mówi. 

 

Określ, gdzie Twoja marka będzie się pojawiać i jak się komunikować z odbiorcami

 

Elementy identyfikacji wizualnej muszą być zaprojektowane elastycznie, a więc tak, żeby pasować do wszystkich mediów, w których pojawisz się, by dotrzeć z przekazem do konsumenta.

 

Twoja identyfikacja, to wizualna nakładka na charakter Twojej marki. Na jej głos i ton głosu.  O tym wspominam w tym artykule. 

 

Stwórz tabelkę lub mapę myśli, w których zanotujesz wszystkie miejsca, w jakich będziesz prowadzić komunikację – zarówno te wirtualne jak realne. 

 

Jak chcesz pozycjonować swoją markę?

 

Czy jesteś producentem dóbr codziennych, czy luksusowych? Chcesz rozwijać się w ilość czy w jakość? Czy produkty lub usługi, które oferujesz, zaspokajają podstawowe potrzeby konsumenta, czy są to raczej opcjonalne przyjemności? Jakie wrażenia, myśli, emocje mają pojawić się w kliencie po zakupie Twojego produktu, zakończeniu usługi, odwiedzeniu Twojej strony internetowej, lokalu…?

 

Określ jak komunikuje się Twoja konkurencja

 

Spójrz na identyfikację wizualną firm w Twojej branży i zastanów się, jakie skojarzenia i emocje w Tobie wywołują.

Czy są to pozytywne odczucia? Następnie porównaj te elementy ze sobą i pomyśl, czy któraś z firm istotnie się wyróżnia. Co to za wyróżnik? Czy działa na korzyść firmy, czy przeciwnie – jest zbyt kontrowersyjny?

Następnie spójrz na to wszystko, co już opracowałeś w poprzednich punktach – jak ma się to do identyfikacji, które właśnie oglądasz? Czy Twoja firma się w tym odnajduje, czy potrzebujesz czegoś kompletnie odmiennego? Dlaczego?

 

Jaka jest przyszłość Twojej marki

 

Jak zadbasz o to, by zaprojektowana identyfikacja nie sprawiała wrażenia przestarzałej, nieprzystającej do współczesnych czasów? Bo  o ile naturalnym jest, że po kilkudziesięciu latach może nastąpić odświeżenie i unowocześnienie identyfikacji wizualnej, o tyle wystrzegaj się pójścia w coś, co będziesz musiał zmienić za 2 czy 5 lat.

 

Zbieraj inspiracje

 

Zacznij tworzyć moodboardy, zbieraj inspiracje, zdjęcia, kolory, które Twoim zdaniem oddają charakter marki. Następnie zapytaj, jak to, co zebrałeś, działa na Twoich obecnych klientów. Zapytaj o zdanie także tych przyszłych – zrób wywiad, ankietę lub skorzystaj z usług profesjonalnej agencji, która przeprowadzi pogłębione badania rynku i pomoże Ci rozwinąć Twoją koncepcję.

 

Stwórz pierwsze szkice

 

Stwórz pierwsze szkice (lub obejrzyj propozycje nadesłane przez agencję) i zastanów się, czy oddają ducha Twojej firmy? Czy czuć w nich wartości, o których mówiłam Ci wcześniej? Czy odróżniają Cię od konkurencji i sprawiają, że Twoja firma zapada w pamięć? A może użyte znaki, formy, kolory, fonty – czy to wszystko razem jest spójne i sprawia, że klienci z łatwością rozpoznają Twoje produkty lub materiały, nawet jeśli nie znajdzie się na nich bezpośrednio nazwa Twojej firmy? Jeśli tak – idziesz w dobrym kierunku.

 

Rozwijaj koncepcje

 

Kiedy będziesz dysponować już pewną ilością szkiców i koncepcji, zacznij je porównywać i wybierz te, które najlepiej oddają ducha marki. Następnie wyjdź z tymi projektami do klientów i zapytaj ich o zdanie. To bardzo ważny etap, którego nie możesz pominąć! Twoje odczucia są subiektywne i wcale nie muszą pokrywać się z tym, co będą czuć klienci. A to przecież do nich masz przemówić! Jeśli któryś z projektów znacząco wybije się na tle pozostałych, możesz zacząć go wdrażać lub, jeśli jest taka potrzeba, jeszcze nad nim popracować. Pamiętaj jednak, że każdy proces musi kiedyś się skończyć – nie poprawiaj, nie modyfikuj w nieskończoność!

 

Zakończ proces

 

Proces tworzenia identyfikacji jest długi i złożony. Warto poświęcić mu odpowiednią ilość czasu oraz środków finansowych, aby rzeczywiście otrzymać produkt warty pieniędzy wyłożonych na usługę. Owszem, możesz zaprojektować samodzielnie logo albo zapłacić naprawdę maleńką kwotę grafikowi, aby je stworzył. Prawda jest jednak taka, że samo logo to tylko wierzchołek góry lodowej, a stworzone w oparciu o subiektywne preferencje estetyczne, pomijając badanie rynku, będzie tylko zwykłym rysunkiem, który może, ale nie musi odnieść sukcesu. Wiadomo, że gdy dopiero stawiasz pierwsze kroki w biznesie i nie dysponujesz odpowiednim budżetem, prawdopodobnie będziesz przechodzić ten cały proces samodzielnie, wierząc własnej intuicji.

Obojętnie, którą drogę wybierzesz życzę Ci powodzenia w tworzeniu identyfikacji Twojej marki. 

Jeżeli chcesz posłuchać o 7 krokach do skutecznej strategii komunikacji marki w social mediach, koniecznie zapisz się na mój webinar. Spotykamy się 2 grudnia o godzienie 20:45, aby nauczyć się strategii nastawionej na sprzedaż.

 

A jeśli czujesz, że to już czas by stworzyć samodzielnie grafiki do social mediów – to jeszcze trwa promocja na mój kurs online z tworzenia dobrych grafik w social mediach. Kliknij na zdjęcie i zobacz, czy ten kurs jest dla Ciebie. 

 

 

Do zobaczenia w kosmosie! Do następnego wpisu! 

M