Przetestowałam Instagram Plus. Czy warto za niego płacić?

Instagram Plus – czy warto płacić? Moodboard marki osobistej na Instagramie

Kiedy pojawił się Instagram Plus, byłam ciekawa przede wszystkim jednej rzeczy: czy będzie to kolejna subskrypcja, która daje kilka przyjemnych dodatków do aplikacji, czy znajdzie się w niej coś, co rzeczywiście można wykorzystać podczas budowania marki osobistej. Po przetestowaniu tej usługi widzę kilka funkcji, które mają sens, a jedna z nich szczególnie zwróciła moją uwagę, ponieważ pozwala lepiej wykorzystać coś, co każda marka już posiada – własny profil.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile kosztuje Instagram Plus w dolarach i w euro.
  • Jakie funkcje daje Instagram Plus na profilu i w Stories.
  • Jak wykorzystać sześć przypiętych postów w marce osobistej.
  • Czego Instagram Plus nie daje.
  • Czy warto płacić za Instagram Plus.

Instagram Plus: cena w dolarach i euro

Instagram Plus jest obecnie najtańszym sposobem wejścia do płatnego ekosystemu Meta One. Oficjalna cena wynosi 3,99 dolara miesięcznie, natomiast w Europie Meta komunikuje cenę 2,99 euro miesięcznie. Konkretna kwota może zależeć od rynku i konta, dlatego najlepiej sprawdzić cenę wyświetlaną bezpośrednio w aplikacji. Przy takim poziomie cenowym decyzja o przetestowaniu subskrypcji nie wymaga właściwie żadnego poważnego budżetu marketingowego.

Instagram Plus: cena 3,99 USD miesięcznie, kwota w aplikacji zależy od rynku i konta

Co daje Instagram Plus?

Po wykupieniu Instagram Plus dostajemy zestaw dodatkowych funkcji związanych z profilem, Stories, wiadomościami i personalizacją aplikacji. Część z nich jest przyjemnym dodatkiem, część dostarcza trochę więcej informacji o zachowaniu odbiorców, ale z perspektywy marki osobistej zdecydowanie najbardziej zainteresowała mnie możliwość przypięcia większej liczby publikacji.

Instagram Plus i sześć przypiętych postów

Na zwykłym koncie możemy przypiąć na górze profilu trzy posty. Instagram Plus zwiększa ten limit do sześciu. Kiedy spojrzymy na profil marki osobistej jak na niewielką stronę internetową, sześć przypiętych miejsc zaczyna dawać naprawdę ciekawe możliwości.

Osoba trafiająca na nasz profil po obejrzeniu rolki bardzo często nic jeszcze o nas nie wie. Zobaczyła jeden materiał, zainteresowała się tematem i weszła sprawdzić, kim jesteśmy. W tym momencie kilka pierwszych sekund spędzonych na profilu ma ogromne znaczenie. Odbiorca próbuje zorientować się, czym się zajmujemy, czy znajdzie tutaj coś dla siebie i czy warto zacząć nas obserwować. Przypięte publikacje są jednymi z pierwszych treści, które możemy mu świadomie pokazać.

Trzy miejsca zawsze oznaczały konieczność mocnej selekcji. Jeżeli przypniemy post przedstawiający naszą działalność, zostają dwa. Gdy chcemy pokazać ofertę, zostaje jedno. A przecież możemy mieć kilka produktów, newsletter, ważny materiał ekspercki, case study albo publikację, która świetnie przedstawia nasz sposób pracy. Przy sześciu przypiętych postach można zaprojektować górną część profilu znacznie bardziej strategicznie.

Jak ułożyć sześć przypiętych postów?

W przypadku marki eksperckiej wyobrażam sobie na przykład dwa przypięte materiały budujące pozycjonowanie i pokazujące, z czym chcemy być kojarzeni, kolejne dwa przedstawiające najważniejsze elementy oferty, następny kierujący do newslettera lub bezpłatnego materiału oraz ostatni oparty na historii klienta, rezultatach albo odpowiedziach na najczęstsze pytania przed zakupem. Możliwości jest oczywiście więcej i układ powinien wynikać z modelu biznesowego konkretnej marki. Najważniejsze jest to, że otrzymujemy dwa razy więcej przestrzeni, nad którą mamy pełną kontrolę.

Instagram Plus: przykładowy układ sześciu przypiętych postów na profilu marki osobistej

Dla mnie właśnie tutaj pojawia się największa wartość Instagram Plus dla marki osobistej. Dodatkowe piny traktowałabym jako sześć strategicznych miejsc na profilu. Mogą przeprowadzać nowego odbiorcę przez najważniejsze informacje o marce i jednocześnie eksponować produkty, które chcemy w danym momencie sprzedawać.

Przypięte posty można przecież regularnie zmieniać. Jeżeli rozpoczynamy sprzedaż webinaru, kursu albo mentoringu, jeden z nich może prowadzić właśnie do tej oferty. Po zakończeniu kampanii jego miejsce zajmuje inny materiał. Profil zaczyna dzięki temu reagować na aktualną strategię sprzedażową firmy.

Instagram Plus ma również kilka interesujących funkcji dotyczących Stories.

Instagram Plus a Stories: nowe funkcje

Możemy sprawdzić liczbę ponownych wyświetleń Stories oraz wyszukać konkretną osobę na liście oglądających. Jest również możliwość przedłużenia życia wybranych Stories do 48 godzin. Standardowo relacja znika po 24 godzinach, więc dodatkowa doba może być przydatna w przypadku treści, które chcemy utrzymać dłużej bez ponownego publikowania. Meta oferuje także możliwość tworzenia wielu grup odbiorców Stories, dzięki czemu poszczególne materiały można kierować do wybranych osób.

Instagram Plus: funkcje Stories, czyli ponowne wyświetlenia, wyszukiwanie oglądających, 48 godzin i grupy odbiorców

Tutaj również widzę potencjał dla marki osobistej, chociaż zdecydowanie mniejszy niż przy dodatkowych przypięciach. Możliwość sprawdzenia ponownych odtworzeń daje kolejną informację o tym, które materiały szczególnie zainteresowały odbiorców. Przy regularnym prowadzeniu Stories dodatkowe dane zawsze pozwalają trochę lepiej obserwować zachowania społeczności.

Instagram Plus daje także możliwość publikowania treści bezpośrednio na profilu lub w wyróżnionych Stories bez pokazywania ich w głównym feedzie obserwujących. To ciekawa funkcja dla osób, które chcą uporządkować profil albo dodać materiały pełniące przede wszystkim funkcję informacyjną. Nie każda treść, którą chcemy mieć widoczną na profilu marki, musi przecież być materiałem, który koniecznie trzeba dystrybuować w aktualnościach całej społeczności.

Pozostałe elementy Instagram Plus mają już znacznie bardziej konsumencki charakter.

Personalizacja aplikacji i wiadomości

Można zmienić ikonę aplikacji, wybrać niestandardową czcionkę w BIO, korzystać z dodatkowych możliwości związanych z wiadomościami czy personalizować sposób korzystania z Instagrama. Meta dodała również niestandardowe fonty do DM i Stories, powiadomienia informujące, kiedy określone osoby zobaczą nasze Stories, oraz podglądy wiadomości.

Czy marka osobista potrzebuje tych funkcji? Niekoniecznie. I chyba właśnie dlatego nie oceniałabym Instagram Plus przez pryzmat tego, czy każdy dostępny dodatek przyda się biznesowo. Wystarczy, że jedna lub dwie funkcje są wykorzystywane regularnie i uzasadniają niewielki miesięczny koszt.

Po moich testach w ten sposób patrzę na tę subskrypcję. Największym argumentem pozostaje dla mnie sześć przypiętych postów.

Czy warto płacić za Instagram Plus?

Profil na Instagramie jest miejscem, do którego codziennie mogą trafiać ludzie po obejrzeniu naszych rolek, zobaczeniu komentarza, otrzymaniu polecenia albo wpisaniu nazwiska w wyszukiwarkę. Jeżeli za kilka euro miesięcznie mogę lepiej zagospodarować pierwszą część tego profilu i pokazać w niej więcej strategicznie wybranych treści, jest to funkcja, za którą jestem gotowa zapłacić.

Trzeba przy tym pamiętać, czego Instagram Plus nie daje. Meta opisuje go jako pakiet dodatkowych funkcji związanych z ekspresją, relacjami, insightami i personalizacją. Nie kupujemy więc większego organicznego zasięgu ani gwarancji szybszego wzrostu konta.

I dobrze mieć tego świadomość, ponieważ przy cenie kilku euro bardzo łatwo potraktować Instagram Plus jak kolejny „must have” dla twórcy. Według mnie nim nie jest. Można prowadzić świetną, dochodową markę osobistą bez tej subskrypcji i nadal korzystać z podstawowej wersji Instagrama bezpłatnie.

Po przetestowaniu Instagram Plus zamierzam jednak z niego korzystać. Cena jest na tyle niska, że w przypadku marki, dla której Instagram stanowi ważny kanał komunikacji i sprzedaży, trudno uznać ją za istotny koszt. Szczególnie przekonuje mnie możliwość przypięcia sześciu publikacji, ponieważ daje większą kontrolę nad tym, co zobaczy osoba odwiedzająca profil po raz pierwszy.

Mam zresztą wrażenie, że właśnie w ten sposób warto podchodzić do nowych płatnych funkcji platform: zastanawiać się, czy pomagają nam lepiej wykorzystać miejsce, w którym i tak prowadzimy biznes.

Instagram Plus po testach: mój werdykt

W przypadku Instagram Plus moja odpowiedź po testach brzmi: tak, zostawiam tę subskrypcję. Za niewielką miesięczną kwotę daje mi kilka dodatkowych możliwości, z których przynajmniej jedną mogę wykorzystać bardzo konkretnie do prezentowania i sprzedaży własnej oferty.

Jeśli chcesz zaplanować sześć przypiętych postów pod swoją ofertę, umów konsultację.