Wpisy

Jak użyć storytellingu w rozmowie z klientem?

 

Nierzadko spotykam się ze stwierdzeniem, że storytelling nie ma większego znaczenia w biznesie – tym prawdziwym, twardym biznesie, gdzie sprzedaż uznawana jest prawie za fizyczny wysiłek. Nie rozumiem tego, nie pojmuję takiego podejścia zarówno do procesu jak i samego klienta. Bo to właśnie on cierpi tu najbardziej. Zamiast otrzymać markę, z którą może się utożsamiać, dostaje toporny przekaz marketingowy i…tyle. Gdzie tu kontakt? Gdzie emocje?

 

 

Daleka jestem oczywiście od twierdzenia, że tylko storytelling sprzedaje w sposób umożliwiający interakcję z klientem. Jednak z pewnością jest to jedna z lepszych metod. Dlatego dzisiaj podam Wam kilka przykładów na to, jak użyć storytellingu właśnie w rozmowie z klientem. Jeśli jeszcze nie byliście do niego przekonani, może teraz zmienicie zdanie.

 

Budowanie więzi

 

Storytelling, niezależnie od tego czy użyjemy go bezpośrednio, czy też poprzez media społecznościowe, zawsze umożliwia zbudowanie więzi z klientem lub potencjalnym klientem. Poprzez opowiadanie historii jesteśmy w stanie pokazać nie tylko swoją wizję na naszą markę, ale także wszelkie wartości, które się z nią wiążą. I, co najważniejsze, robimy to w sposób pośredni, bez górnolotnych słów i frazesów, które klienta częściej denerwują, niż umożliwiają mu utożsamienie się z nami.

 

Jak zatem zbudować więź z użytkownikiem?

Historie pozwalają markom pokazać się z bardziej ludzkiej strony. Dlatego wszystkie opowieści, w których uwzględniacie nie tylko swoje wzloty, ale przede wszystkim upadki, będą mogły wpłynąć na Wasz wizerunek. Ja ostatnio opisałam w newsletterze moją małą porażkę z sokami, które – za sprawą słońca – szybko stały się szampanami. Chociaż to drobnostka, dobrze wiem, że moi użytkownicy są dzięki temu bliżej.

 

A jak budować więzi w bezpośredniej rozmowie?

Storytelling nie jest laniem wody i nawijaniem makaronu na uszy. Nie myślcie więc, że podczas rozmowy będziecie mogli opowiadać, co tylko ślina przyniesie Wam na język. To strategia, do której trzeba podejść metodycznie. W rozmowach opowiadajcie więc o produkcie w kontekście, który pomoże potencjalnemu klientowi utożsamić się z marką. Myślicie, że pani Tereska ze straganu ma problem z opowiadaniem historii? Nie – chętnie mówi o swojej córuś, która przez ten deszcz ciągle chodzi z katarem. Dlatego ona przynosi jej cytryny i imbir, żeby trochę się wygrzała przy herbatce.

 

Wiecie już, że:

  • Pani Tereska ma córkę
  • Córka ma chyba słabą odporność
  • No ale na odporność najlepsza jest herbata z cytryną i imbirem

 

Jeśli Wasz klient poczuje, że jesteście ludźmi, a nie bezdusznymi sprzedawcami, zaufa Wam. A to ogromny sukces.

 

Przedstawienie tła

 

Produkt dla wielu klientów niejednokrotnie oderwany jest od rzeczywistości – to tylko rzecz lub idea, która ma sens dopiero w momencie, w którym o nim opowiemy, pokażemy w akcji. Nam zależy na konkretnych emocjach, dlatego tworzymy historie z nim związane. Oczywiście wiemy, że słuchawki są do słuchania, a ekspres do kawy jest do zaparzania kawy. W momencie, w którym obok tych produktów pojawia się konkretne tło, stają się one jednak bardziej namacalne, bardziej rzeczywiste i oczywiście bardziej pożądane. Bo słuchawki nagle umożliwiają odcięcie się od rzeczywistości, gdy podczas długich godzin pracy na home office z szalejącymi dziećmi musicie na chwilę się wyłączyć, by nie oszaleć. Bo ekspres do kawy pozwala przenieść się do włoskiej kawiarenki, w której spędzaliście przyjemne poranki podczas wczasów w Neapolu trzy lata temu.

Tło umożliwia nam wprowadzenie do rozmowy emocji, których potrzebujemy do sprzedania produktu.

 

Moja opowieść

 

Historia marki jest tym elementem, który powinien być dopracowany do perfekcji, by nigdy nie chwiał się w posadach. Nasza opowieść, początki drogi i wartości, które skłoniły nas do podążania nią to to, co jako pierwsze buduje zaufanie, a także umożliwia potencjalnemu klientowi utożsamianie się z nami. Również podczas bezpośrednich rozmów – klienci też mają marzenia, także hołdują konkretnym wartościom. Dlatego nie bójcie się opowiadać swojej historii podczas rozmów z klientami.

Wiecie co jeszcze jest elementem Waszej historii? Zainteresowania, które możecie dzielić z użytkownikami. Spójrzcie na firmę Statim Integrator i zróbcie sobie wirtualny spacer po jej wnętrzu. Szybko zauważycie, jakie kosmiczne motywy w nim dominują. Być może nie zostało to przewidziane jako strategia marketingowa, ale aż prosi się o wykorzystanie Obcego w origin story marki. Już widzę to oczyma wyobraźni – wszystko rozpoczęło się w Weyland-Yutani…

 

Opowieści klientów

 

W kontakcie z klientem, zarówno bezpośrednim jak i pośrednim (chociażby przez reklamę), pewne opowieści mają większą moc od innych. Tymi najpotężniejszymi są historie innych klientów. Oczywiście niektórzy są na nie uodpornieni, wydaje im się, że to tylko bujda – tu pojawia się miejsce na Wasze umiejętności jako opowiadających. Jednak w większości oparcie się na historii innych, którzy być może mieli podobny problem, jest najlepszym sposobem na potwierdzenie wartości produktu, który chcecie sprzedać.

Przykład? Spójrzcie na całą linię reklamową Nike, a przede wszystkim na ich ogromną kampanię z Michaelem Jordanem. To social proof w wydaniu celebryty/sportowca, który swoją postawą udowodnił, że rzeczywiście potrafi TO zrobić. Pewnie dzięki odpowiednim butom 😉.

Opowieści klientów mogą być wykorzystane w dużo prostszy sposób – podczas bezpośredniej rozmowy. Wykorzystują ją handlowcy w wielu branżach, powołując się na swoich stałych klientów, którym doskonale się powodzi. To nie tylko sposób na wskazanie, że produkt rzeczywiście ma potwierdzoną wartość. To także umiejętne pokazanie potencjalnemu nabywcy, że w tej chwili jest wykluczony z pewnej grupy. Grupy, do której z pewnością chciałby przynależeć.

 

Rozwiązanie problemu

 

Oczywiście to Wasz produkt powinien rozwiązywać konkretny problem klienta – właśnie w ten sposób może on zrozumieć, że rzeczywiście go potrzebuje. Dlatego podczas rozmowy możecie śmiało wykorzystywać przykłady, które ukazują produkt lub usługę jako element historii, w którym stanowi on coś w rodzaju miecza umożliwiającego głównemu bohaterowi pokonanie smoka. Zresztą jest to bardzo częsta metoda wykorzystywana w sprzedaży bezpośredniej. Pozwala ona na zbudowanie historii bazującej na motywie podróży – podczas niej bohater, a zatem klient, może zauważyć jak bardzo potrzebuje produktu, by móc osiągnąć swój cel. To proste opowieści, które w sposób pośredni wyjaśniają istotę konfliktu i rozwiązanie problemu.

Ja również posługuję się takimi historiami, by pokazać Wam jak mój produkt może wpłynąć na Wasze życie. Robię to zarówno w materiałach reklamowych jak i w rozmowach. Bo opowieść nie jest tak bezpośrednia i nachalna, a co za tym idzie nie wywołuje uczucia, że ktoś próbuje nam coś na siłę opchnąć.

 

Opowiadanie to nie wszystko

 

W rozmowie z klientem istotnym elementem jest nie tylko opowiadanie. Pamiętajcie, że nie jest to po prostu przekaz reklamowy, w którym Wy jesteście po jednej stronie, użytkownik po drugiej, a między Wami znajduje się ściana. Bezpośredni kontakt wymaga aktywnego, empatycznego słuchania. Dotyczy to wielu sytuacji – odpowiadania na pytania w social mediach, rozmów w sklepie czy nawet e-mail marketingu. Ja ostatnio wysyłałam do swoich użytkowników newsletter, po którym liczyłam na szczery feedback. Otrzymałam go, a teraz mogę wprowadzać otrzymane porady w życie. Wszystko dzięki możliwości komunikacji. Storytelling nie jest monologiem, choć często jako taki się prezentuje. Opowiadanie historii zawsze kiedyś się kończy, a po niej przychodzi czas na odpowiadanie na pytania lub snucie wspólnej opowieści z klientem jako aktywnym uczestnikiem. Tylko od Was zależy jaki sposób wybierzecie. Jeśli jednak chcecie budować relację, musicie nauczyć się słuchać, a nie tylko mówić.

 

identyfikacja wizualna marki osobistej

Strategia komunikacji marki w social mediach – część IV – identyfikacja wizualna

Cześć:)  To już czwarta część moich wpisów z cyklu: strategia komunikacji marki w social mediach, dlatego przypomnę poprzednie artykuły:

 

Część I – jak wyznaczać cele marki – tutaj

Część II – jak definiować klienta – tutaj

Część III – jak określić kulturę swojej marki – tutaj

 

A dzisiaj porozmawiamy o identyfikacji wizualnej.

 

 

Kiedy pytam na swoich konsultacjach o identyfikację wizualną czyjejś marki, często odpowiedzi są takie:

„ No tak muszę mieć jakieś kolory marki.”

„Wypadałoby mieć jakieś czcionki stałe na stronie.”

„Ale to jakie kolory ja mam mieć, żeby to działało?”

Te pytania sugerują, że ktoś nie zdefiniował swojego klienta, a i rozumienie identyfikacji wizualnej zostało spłaszczone do tworzenia fontów czy logotypu. 

 

Po co ci identyfikacja wizualna?

 

System identyfikacji wizualnej służy temu, aby za pomocą wizualnego przekazu zbudować z klientem nić  takiego porozumienia, by przekonać go, że Twoja marka jest tym, czego potrzebuje. 

To jest jak szycie ubrania dla Twojej marki, robienie jej dobrej fryzury i makijażu. Zakładanie butów, które są dla niej wygodne. W których także mógłby pochodzić jej klient.

Pytanie tylko: jaki to rodzaj butów i czy chodzenie będzie odbywało się na czerwonym dywanie, czy może na innym podłożu relacji. 

To jest jak zrobienie dobrego “pierwszego wrażenia”, albo “pierwsze zauroczenie”, moment, w którym ktoś chce zacząć poznawać Cię bliżej. 

 

Co wchodzi w skład identyfikacji wizualnej?

 

Na identyfikację wizualną składają się takie elementy, jak:

– logo marki

– jej kolorystyka;

– typografia;

– druki firmowe takie jak wizytówki, papier firmowy etc.;

– materiały marketingowe i reklamowe;

– media cyfrowe, społecznościowe, zdjęcia, grafiki do social mediów,

– opakowania;

– gadżety firmowe;

– wzory prezentacji, ofert, bannerów reklamowych, stoisk;

– uniformy pracowników;

– wnętrza biur, lokali, szyldy, tabliczki informacyjne.

 

Co należy wziąć pod uwagę podczas tworzenia identyfikacji?

 

Określ rdzeń i fundamenty marki 

 

To jest określenie całej kultury marki. O tym obszernie pisałam już w tym artykule, koniecznie do niego zajrzyj TUTAJ

Musisz wiedzieć dlaczego robisz to, co robisz. Dlaczego Twoja marka powstała?  Z jakiego ważnego powodu? Na jakiej ważnej intencji ją zbudujesz?  Odsyłam do przeczytania Simona Sinka „ Zaczynaj od dlaczego”. Sinek wspomina tam o złotym kręgu, który może pomóc w określeniu fundamentu marki, znaczenia Twoich produktów i usług: 

 

 

Jeżeli odniesiemy ten krąg do identyfikacji wizualnej marki, to aby dobrze ją stworzyć, musisz wiedzieć: Dlaczego Twoja marka powstała, z jakiego powodu ją zbudowałeś? W jaki sposób tę markę będziesz wyrażać, na jakich wyróżnikach opierać, jak budować jej relacje z klientem. Jakim sposobem chcesz go do siebie przekonać? Co jest w Twojej marce wyjątkowego?  Jeżeli poznasz odpowiedzi na pytania: Dlaczego i jak? Bez trudu będziesz mógł określić, co ma przedstawiać Twoja identyfikacja wizualna. 

 

Określ do kogo Twoja marka mówi

 

O definiowaniu klienta pisałam już w tym artykule, ale myślę, ze wszystko tutaj sprowadza się do wiedzy o tym, jakimi wartościami kieruje się Twój klient. Co ma poczuć i pomyśleć, kiedy zetknie się z Twoją marką? Co jest dla niego ważne i jak, ze względu na to, skłonny jest wydać swoje pieniądze? Czy ważna jest dla niego skromność, czy może pragnie luksusu? Czy prowadzi ekologiczne życie, czy nie przejmuje się zasobami planety?

 

Jest biedny czy bogaty? Jak często ma sięgać po Twój produkt lub usługę i skąd ma brać na to zasoby? Czemu ma zwrócić się o pomoc właśnie do Ciebie? Na jakie problemy tego klienta odpowiadasz? Gdzie go spotkasz? W oparciu o jakie wartości zaczniesz budować z nim relację? Ty musisz wiedzieć do kogo Twoja marka mówi. 

 

Określ, gdzie Twoja marka będzie się pojawiać i jak się komunikować z odbiorcami

 

Elementy identyfikacji wizualnej muszą być zaprojektowane elastycznie, a więc tak, żeby pasować do wszystkich mediów, w których pojawisz się, by dotrzeć z przekazem do konsumenta.

 

Twoja identyfikacja, to wizualna nakładka na charakter Twojej marki. Na jej głos i ton głosu.  O tym wspominam w tym artykule. 

 

Stwórz tabelkę lub mapę myśli, w których zanotujesz wszystkie miejsca, w jakich będziesz prowadzić komunikację – zarówno te wirtualne jak realne. 

 

Jak chcesz pozycjonować swoją markę?

 

Czy jesteś producentem dóbr codziennych, czy luksusowych? Chcesz rozwijać się w ilość czy w jakość? Czy produkty lub usługi, które oferujesz, zaspokajają podstawowe potrzeby konsumenta, czy są to raczej opcjonalne przyjemności? Jakie wrażenia, myśli, emocje mają pojawić się w kliencie po zakupie Twojego produktu, zakończeniu usługi, odwiedzeniu Twojej strony internetowej, lokalu…?

 

Określ jak komunikuje się Twoja konkurencja

 

Spójrz na identyfikację wizualną firm w Twojej branży i zastanów się, jakie skojarzenia i emocje w Tobie wywołują.

Czy są to pozytywne odczucia? Następnie porównaj te elementy ze sobą i pomyśl, czy któraś z firm istotnie się wyróżnia. Co to za wyróżnik? Czy działa na korzyść firmy, czy przeciwnie – jest zbyt kontrowersyjny?

Następnie spójrz na to wszystko, co już opracowałeś w poprzednich punktach – jak ma się to do identyfikacji, które właśnie oglądasz? Czy Twoja firma się w tym odnajduje, czy potrzebujesz czegoś kompletnie odmiennego? Dlaczego?

 

Jaka jest przyszłość Twojej marki

 

Jak zadbasz o to, by zaprojektowana identyfikacja nie sprawiała wrażenia przestarzałej, nieprzystającej do współczesnych czasów? Bo  o ile naturalnym jest, że po kilkudziesięciu latach może nastąpić odświeżenie i unowocześnienie identyfikacji wizualnej, o tyle wystrzegaj się pójścia w coś, co będziesz musiał zmienić za 2 czy 5 lat.

 

Zbieraj inspiracje

 

Zacznij tworzyć moodboardy, zbieraj inspiracje, zdjęcia, kolory, które Twoim zdaniem oddają charakter marki. Następnie zapytaj, jak to, co zebrałeś, działa na Twoich obecnych klientów. Zapytaj o zdanie także tych przyszłych – zrób wywiad, ankietę lub skorzystaj z usług profesjonalnej agencji, która przeprowadzi pogłębione badania rynku i pomoże Ci rozwinąć Twoją koncepcję.

 

Stwórz pierwsze szkice

 

Stwórz pierwsze szkice (lub obejrzyj propozycje nadesłane przez agencję) i zastanów się, czy oddają ducha Twojej firmy? Czy czuć w nich wartości, o których mówiłam Ci wcześniej? Czy odróżniają Cię od konkurencji i sprawiają, że Twoja firma zapada w pamięć? A może użyte znaki, formy, kolory, fonty – czy to wszystko razem jest spójne i sprawia, że klienci z łatwością rozpoznają Twoje produkty lub materiały, nawet jeśli nie znajdzie się na nich bezpośrednio nazwa Twojej firmy? Jeśli tak – idziesz w dobrym kierunku.

 

Rozwijaj koncepcje

 

Kiedy będziesz dysponować już pewną ilością szkiców i koncepcji, zacznij je porównywać i wybierz te, które najlepiej oddają ducha marki. Następnie wyjdź z tymi projektami do klientów i zapytaj ich o zdanie. To bardzo ważny etap, którego nie możesz pominąć! Twoje odczucia są subiektywne i wcale nie muszą pokrywać się z tym, co będą czuć klienci. A to przecież do nich masz przemówić! Jeśli któryś z projektów znacząco wybije się na tle pozostałych, możesz zacząć go wdrażać lub, jeśli jest taka potrzeba, jeszcze nad nim popracować. Pamiętaj jednak, że każdy proces musi kiedyś się skończyć – nie poprawiaj, nie modyfikuj w nieskończoność!

 

Zakończ proces

 

Proces tworzenia identyfikacji jest długi i złożony. Warto poświęcić mu odpowiednią ilość czasu oraz środków finansowych, aby rzeczywiście otrzymać produkt warty pieniędzy wyłożonych na usługę. Owszem, możesz zaprojektować samodzielnie logo albo zapłacić naprawdę maleńką kwotę grafikowi, aby je stworzył. Prawda jest jednak taka, że samo logo to tylko wierzchołek góry lodowej, a stworzone w oparciu o subiektywne preferencje estetyczne, pomijając badanie rynku, będzie tylko zwykłym rysunkiem, który może, ale nie musi odnieść sukcesu. Wiadomo, że gdy dopiero stawiasz pierwsze kroki w biznesie i nie dysponujesz odpowiednim budżetem, prawdopodobnie będziesz przechodzić ten cały proces samodzielnie, wierząc własnej intuicji.

Obojętnie, którą drogę wybierzesz życzę Ci powodzenia w tworzeniu identyfikacji Twojej marki. 

Jeżeli chcesz posłuchać o 7 krokach do skutecznej strategii komunikacji marki w social mediach, koniecznie zapisz się na mój webinar. Spotykamy się 2 grudnia o godzienie 20:45, aby nauczyć się strategii nastawionej na sprzedaż.

 

A jeśli czujesz, że to już czas by stworzyć samodzielnie grafiki do social mediów – to jeszcze trwa promocja na mój kurs online z tworzenia dobrych grafik w social mediach. Kliknij na zdjęcie i zobacz, czy ten kurs jest dla Ciebie. 

 

 

Do zobaczenia w kosmosie! Do następnego wpisu! 

M

 

 

 

Strategia komunikacji marki w social mediach część III – kultura marki – jej głos i ton

Jeżeli śledzisz moje wpisy na blogu, to niedawno rozpoczęłam cykl artykułów o strategii komunikacji marki w social mediach. To, o czym w nich piszę może mocno przydać Ci się do budowania i komunikowania marki w przestrzeni online. Rozszerzam tę wiedzę na kursie strategii komunikacji marki na Facebooku.

W pierwszym kroku swoich rozważań opisywałam Ci, jak wyznaczać cele marki – możesz wrócić do tego wpisu tutaj.

W drugim artykule pokazywałam, w jaki sposób powinieneś definiować swojego klienta. Oczywiście była to wersja ogólna, bo należy te wszystkie analizy odnieść konkretnie do Twojej marki.  Z tym wpisem możesz zapoznać się tutaj

A dzisiaj porozmawiamy o trzecim kroku w strategii komunikacji marki w social mediach, za jaki uważam określenie kultury marki – jej fundamentu.

 

 

Kiedy myślę o kulturze marki to przypomina mi się zawsze to, co powiedział Tony Hsieh:

 

Your Culture is your brand. 

 

To zdanie można bardzo mocno odnieść do Twoich działań w social mediach. Marka to nie jest po prostu Twoje imię i nazwisko ani jakaś tam nazwa Twojego produktu. Pod tym wszystkim musi kryć się tożsamość, którą wykreujesz. Ta tożsamość powinna opierać się na konkretnej kulturze. Kulturze marki, a nie osoby prywatnej. Marki, a nie logotypu.

A to oznacza, że określając kulturę Twojej marki musisz zbudować jej sposób myślenia i określony system wartości. Taki, który będzie przekonywał do siebie klienta. Musisz więc stworzyć głos dla marki i nadać mu odpowiedni ton. Tak, aby ktoś go usłyszał. Tak, by stał się dla kogoś wiarygodny.

 

Zacznijmy od fundamentu

 

Fundament Twojej marki zaczyna się od zrozumienia, że kreujesz tożsamość, która ma mówić językiem odbiorcy. To dlatego tak skrupulatnie trzeba zanalizować Twojego klienta, żeby wiedzieć, jaki system wartości może do niego przemówić.

W przypadku ustalenia fundamentu dla marki musisz określić jej punkt widzenia, sposób widzenia świata, zasady i przekaz, jaki będzie wypuszczać na światło dzienne.

W tym przypadku powinieneś określić następujące obszary budowania marki i jej przekazu:

Aby dobrze określić fundament marki, należy wnikliwie zanalizować konkurencję. Taką analizę przedstawiam też na swoim kursie online ze strategii komunikacji marki na Facebooku. Musisz dobrze poznać swoją konkurencję, żeby ustalić, czym Twoja marka będzie się od niej różnić.

Dobrze ustalić konkretny archetyp Twojej marki, znacznie uprości Ci to komunikację w social mediach. Budując wyrazistą osobowość, nie masz problemu z tworzeniem komunikatów.

Twoja marka tworzona jest dla klienta, dlatego ważne, by jej misja, cele, wartości, przekonania i obietnica były odzwierciedleniem tego, co Twój klient chce usłyszeć i poczuć.

Jeżeli będziesz ubierał swoją markę w identyfikację, zwróć uwagę na to, by kolory i sposób tej komunikacji były spójne ze światem, który przedstawiasz.

Kulturę marki – musisz połączyć z jej odbiorcą. Z wiarygodnością jej przekazu. To dlatego tak ważne jest byś ustalił jaki będzie głos i ton Twojej marki.

 

Jaka jest różnica między głosem a tonem marki?

 

Gdybym miała na szybko ją wytłumaczyć to napiszę, że głos to niezmienny fundament Twojej marki. Jej osobowość. Świat przekonań i wartości. Wszystko to, co Twoja marka mówi, a po czym dokładnie wiadomo, że to ta, a nie inna marka.

Ton natomiast jest zabarwieniem emocjonalnym tego głosu i może zmieniać się w zależności od kontekstu Twojej komunikacji w social mediach.

Podsumowując:  Twoje treści w social mediach, muszą być ze sobą spójne. Tworzyć jeden charakter, którego odzwierciedleniem będzie głos Twojej marki. A ton głosu to inaczej sposób, w jaki ten charakter przekażesz odbiorcom. I tych sposobów może być więcej – w zależności od tego, jak to ustalisz w swojej strategii komunikacji.

 

Jak ustalić ton i głos marki?

 

Jeśli przymierzasz się do ustalenia głosu i jego tonu dla marki, to zacznij od zanalizowania komunikacji Twojej konkurencji. Zwróć tutaj uwagę na następujące obszary analizy:

 

 

Kiedy te obszary zanalizujesz, będziesz dokładnie wiedział, w którą stronę powinien pójść głos Twojej marki i jego ton.

 

Jak może wyglądać przykładowy opis tonu głosu marki?

 

Pamiętaj, że głos ma odzwierciedlać osobowość, dlatego najłatwiej jest porównać ten głos do konkretnego charakteru. Poniżej podaję Ci tylko przykład, jak można ten głos określić za pomocą 3 cech:

 

 

 

 

Jeżeli chcesz dobrze określić głos marki zidentyfikuj najpierw, jaki głos chce usłyszeć Twój klient. Sprawdź w jakim języku mówi do Ciebie Twój odbiorca. Jak powinien się poczuć, kiedy zetknie się z Twoim głosem. Zastanów się też, których głosów Twoja marka nie akceptuje, a które chciałaby naśladować.

 

A co z tonem marki?

 

Ustaliliśmy już, że głos Twojej marki to jej charakter, który jest niezmienny. To on umożliwia Twoim czytelnikom identyfikować, kto do nich mówi.

Ton jest zmienny, ale w 100 % zależny od tego, co mówi i myśli Twój klient. Po Twoim tonie, ktoś będzie rozpoznawał jaką masz postawę wobec konkretnego problemu.

Dlatego, kiedy będziesz rozważał ton swojej marki, musisz wziąć pod uwagę miejsca, gdzie stykasz się ze swoim klientem i określić, w jaki sposób będziesz do nich mówił.

Poniżej przykład:

 

Zwróć uwagę na  styl i język Twojej marki.  Będzie formalny czy mniej formalny? Możesz komuś napisać: „ Informujemy, że nasza oferta jest już dostępna w sklepie”. Ten sam przekaz możesz wyrazić tak: „ Informujemy Państwa, że nasza oferta jest już dostępna w sklepie” Albo tak: „ Ludzie! To jest totalny kosmos! Nasza oferta śmignęła z prędkością światła do sklepu”. Albo jeszcze inaczej: „ Jak Wam w ogóle zależy na tym, żebyście kupowali nasze extra produkty, to radzę wejść do sklepu i zobaczyć ofertę”. I to wszystko, co przed chwilą podałam Ci w przykładach – ma znaczenie w obrębie rozmawiania z Twoim odbiorcą. Będziesz przeklinać? Prowadzić twardą komunikację? Używać tylko technicznego języka? Ty musisz wiedzieć, jak Twoja marka będzie mówić do ludzi.

Jakich charakterystycznych fraz będzie używać? Jak będzie traktować zaimki osobowe? Jak będzie zwracać się do odbiorcy? Jakie będzie jej hasło przewodnie? Na jakich powtarzalnych wyrażeniach oprze swoją komunikację? Per “Ty” czy per “Pani”? Luźno czy na spince? Jak będzie opowiadać swoją historię? Jak budować swoje wnioski? Jakich emoji używać? To wszystko ma ogromne znaczenie.

 

5 rzeczy, które należy wziąć pod uwagę przy ustalaniu tonu i głosu marki

 

  • Głos i ton musi wynikać z oczekiwań Twojego klienta, a nie Twoich. Ustal hasło przewodnie, które do niego dotrze.
  • Warto mieć unikalny głos i ton, inny niż Twoja konkurencja.
  • Określ układ graficzny Twojej komunikacji, hasztag swojej marki, emoji, wizualizację do postów, stopki itd.
  • Potraktuj ton, jak problem klienta, który Twoja marka ma rozwiązać:

Problem: Twój klient ma problem z instalacją twojej usługi. Dlatego przymiotniki, jakie mogą opisać Twój ton to:

– pomocny

– empatyczny

– spokojny

– oddany itd.

 

  • Dostosuj ton i głos Twojej marki do odbiorcy, bo inaczej Cię nie usłyszy.

Na dzisiaj tyle! Bądźmy w kontakcie! Do zobaczenia w kosmosie!

M