AKTUALNE WYMIARY GRAFIK STOSOWANE W SOCIAL MEDIA – FACEBOOK, LINKEDIN, INSTAGRAM

W dzisiejszym artykule umieszczam aktualne wymiary grafik stosowane w  social media (Facebook, Instagram, Linkedin).

Niekoniecznie jestem za tym, byś używał rekomendowanych wymiarów, w miejscach takich jak np. Facebook, nie zawsze się to sprawdza.

Jednak trzeba pamiętać, że to od wymiaru grafiki zależy poprawne jej wyświetlanie w mediach społecznościowych i przy tworzeniu np. reklam, ma to  znaczenie.

Zamieszczanie grafik o niepoprawnym wymiarze powoduje, że Twoja grafika traci na ostrości, jakości, przez co staje się nieczytelna.

Mam nadzieję, że zamieszczone tu informacje, przydadzą Ci się do tworzenia grafik w social mediach.

FACEBOOK

ZDJĘCIE W TLE 

Rekomendowany wymiar FB to 851 x 315 px. Jednak dużo lepiej wyglądają grafiki o  wymiarach: 1025 x 390 px.

Odkąd Facebook zmienił układ zdjęcia profilowego z kwadratu na okrąg, jeśli na Twoim zdjęciu w tle jest jakiś tekst, warto umieścić go jak najwyżej.

 

ZDJĘCIE PROFILOWE

Rekomendowany wymiar FB to 180 x 180 px. I takiego używać nie możesz. Tak samo nie polecam wymiaru 300 x 300 – ponieważ u wielu osób zdjęcie traciło w tym rozmiarze na jakości.  Ja polecam Ci wymiar 800 x 800 px   – taki też pokazuje na swoim kursie  online z tworzenia grafik w social media ( Facebook, Instagram). Program tego kursu znajdziesz tutaj.

 

GRAFIKA ROZWIJANA

To rodzaj grafiki, w której możesz zamieścić różne rodzaje CTA. Uruchomić pytania, grę integracyjną, kupon rabatowy na Twój produkt, itp. Wymiar, który do tej pory był  rekomendowany to: 640 x 1500 px.  Od niedawna lepiej używać wymiarów: 400 x 960.

 

 

GRAFIKA PIONOWA

Najlepiej wyświetla się w wymiarach: 640 x 960 px. W tych wymiarach świetnie sprawdzają się infografiki.

 

ZWYKŁY POST

Tutaj polecam Ci wymiar 940 x 788 px. Ten wymiar bardzo dobrze wyświetla się na FB.

 

WYDARZENIE

Rekomendowany wymiar przez FB to: 1920 x 1080 px. U mnie działa poprawnie.

 

ZDJĘCIE W TLE NA GRUPĘ

Rekomendowany wymiar przez Facebooka to: 820 x 462 px. I ja Ci tego wymiaru nie polecam. Po zaimportowaniu zdjęcia w tym wymiarze, zdjęcie traci na jakości. Świetnie sprawdzi się : 1640 x 924 px.

 

REKLAMA NA RUCH

Rekomendowany wymiar przez FB to 1200 x 628 px i taki bym zostawiła.

REKLAMA KARUZELOWA

Facebook rekomenduje 600 x 600 px. Ale po zaimportowaniu zdjęcia – zwłaszcza z napisami –  jakość kuleje. W tym przypadku sprawdzą się grafiki o wymiarze: 800 x 800 px.

 

GRAFIKA NA FANPAGE 

Jeśli tworzysz grafikę w kwadracie – świetnie sprawdzi się wymiar  800 x 800 px, jeśli zwykły post, dobrze sprawdzi się grafika o wymiarze: 940 x 788 px. Rekomendowana grafika przez FB to: 1200 x 900 px.

 

 

INSTAGRAM

GRAFIKA STANDARDOWA W KWADRACIE

 

Zdjęcie – 1080 x 1080 px, podobnie z filmem.

 

UKŁAD PANORAMICZNY

Zdjęcie: 1080 x 608 px , przy filmie: 1800 x 945px.

 

UKŁAD PIONOWY

Zdjęcie: 1080 x 1350px, przy filmie: 864 x 1080 px.

 

INSTA STORIES

Film: 1080 x 1920 px, zdjęcie: taki sam wymiar.

LINKEDIN

ZDJĘCIE W TLE

1536 x 768 px

ZDJĘCIE PROFILOWE

 

Grafika rekomendowana to 400 x 400 px, ale polecam 800 x 800 px, sprawdzi się także 1000 x 1000 px i 1200 x 1200 px.

POST – UDOSTĘPNIENIA 

 

Grafika posta: 698 x 400 px.

 

REKLAMA

Grafika posta: 1200 x 627 px.

 

Wymiary co jakiś czas ulegają zmianie, dlatego będę je jeszcze nie raz aktualizować.

Jeśli jeszcze nie zapisałeś się na moją paczkę z kosmosu, zrób to teraz, a otrzymasz bezpłatny materiał edukacyjny o 100 pomysłach na stworzenie posta na Twoim fanpage’u. Możesz go pobrać tutaj.

Możesz także dołączyć do naszej twórczej społeczności w grupie: Storytelling i komunikacja marki w social mediach. Wejście na pokład Statku tutaj

Do zobaczenia w kosmosie!

Jak budować zasięg na instagramie?

Najpierw Cię zmartwię. Jeśli myślisz, że zdradzę Ci magiczne triki, dzięki którym zbudujesz duży zasięg na Instagramie, to tak nie będzie. Dlaczego? Bo zasięgi są wprost proporcjonalne do  zaangażowania, jakie w ich powiększenie wkładasz. Nie czarujmy się, nie włożysz – to nie będziesz miał zasięgu. Oczywiście mówimy o zasięgu przekładającym się na sprzedaż.

ZACZNIJMY OD PODSTAW 

10 tys. followersów na Instagramie nie oznacza 10 tys. klientów w portfelu. Tak jak 500 „lajków” pod postem na FB, nie oznacza 500 sprzedanych szkoleń czy kursów online.

Znowu podkreślę to, co na początku napisałam:  ZAANGAŻOWANIE – to jest Twoja najskuteczniejsza strategia. Zaraz po zaangażowaniu,  jest zasada uczenia się na własnych błędach. Zaangażowanie to dla mnie regularna praca, jaką trzeba wykonać, by być czytanym i rozpoznawalnym. To regularność w tworzeniu treści i kontakt z Twoim odbiorcą.

NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK MARKA PRYWATNA

Czyli nie oczekuj tego, że zbudujesz na Insta jakiś zasięg, który przełoży się na sprzedaż, jeśli nie masz konta publicznego.
Bo jeśli nie masz konta publicznego, tylko prywatne, to nie ma możliwości byś zbudował rozpoznawalność. Idąc dalej, jeśli chcesz promować swój biznes, należy zmienić konto osobowe na biznesowe. Wtedy masz więcej możliwości w działaniu: statystyki, promowanie posta, analizowanie treści.

 

OBSERWOWANIE I KONTAKT Z  TWOIM ODBIORCĄ NAJLEPIEJ POMAGA ROZWINĄĆ INSTAGRAM

 

A: KOMENTARZE

 

Jeśli ktoś komentuje Twoje posty, odwdzięczaj się tym samym. Wybieraj po hasztagach te, które są z Tobą spójne.

 

B: REAKCJE

 

Jeśli ktoś reaguje na Twoje zdjęcia – odwdzięczaj się tym samym. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku.

 

C: WYSYŁANIE WIADOMOŚCI PRYWATNYCH

 

Do swojego odbiorcy możesz wysłać prywatną wiadomość. Zaprosić go do obserwowania swojego profilu lub nawiązać z nim kontakt. Staraj się, aby nie był to kontakt tylko sprzedażowy. Warto docenić Twojego odbiorcę w wiadomości.

 

D: ZBIERANIE OBSERWATORÓW POPRZEZ LIVE TRANSMISSION

 

 LIVE to świetny sposób na zbudowanie kontaktów. Każdy, kto Cię ogląda, może być potencjalnym obserwatorem Twojego konta.

 

E: UDOSTĘPNIENIE POSTA 

Możesz udostępnić na swoim wallu post, który zwrócił Twoją uwagę. Wystarczy do tego celu ściągnąć aplikację: REPOST.  Następnie wkleić link do zdjęcia, które Cię zainteresowało i udostępnić – to powoduje również większy kontakt z odbiorcą i wpływa na powiększenie liczby Twoich obserwatorów.

 

F: PUBLIKOWANIE NA  3 DODATKOWYCH KANAŁACH 

Jeśli chcesz, by ludzie obserwowali Twoje konto na Instagramie, warto pokusić się o możliwość publikowania tego samego posta także na innych kanałach komunikacji. W tym przypadku Instagram daje Ci możliwość powielania swojej treści na Facebooku, Twitterze oraz aplikacji TUMBRL, w której możesz tworzyć wpisy blogowe.

 

POSZUKAJ INFLUENCERA

Zalety współpracy z takim człowiekiem, to przede wszystkim olbrzymie grono potencjalnych klientów, którym możesz zaprezentować swój produkt czy usługę.  Minusem takiej współpracy jest możliwość zupełnego nietrafienia w grupę docelową.

I uważaj na Influencerów z serii: „Hej mam 20 tys. followersów i jestem Influencerem”. Jak zajrzysz do takiego konta, szybko się okaże, że połowa ludzi ma zamiast twarzy, zająca ze snapchata i  wtedy wiesz, że to nie jest Twój target:) 

 

WYKORZYSTAJ MARKETING AFILIACYJNY

Tutaj warto znaleźć konta, które są spójne z Twoim działaniem, mają już swoich fanów, publikują wartościowe treści. Dzięki temu znacząco rośnie prawdopodobieństwo dotarcia do klientów autentycznie zainteresowanych produktami, które oferujesz. Dobrze wychodzi też współpraca barterowa – Ty komuś, ktoś Tobie – to są najlepsze działania, ale tylko wtedy, kiedy jest to z Tobą spójne. Czyli ja nie pójdę w barter z szamanem, nawet gdyby on polubił mojego Marsa.

 

POKAZUJ SIĘ JAKO EKSPERT

Krótko mówiąc pomimo tego, że media społecznościowe są lekkostrawne, zarabia na biznesie ten, kto pokazuje swoją wiedzę. I jeśli ta wiedza jest podana w odpowiedni dla Twojego odbiorcy sposób, po jakimś czasie ten odbiorca może  stać się Twoim klientem.

 

             POKAZUJ SWOJĄ MARKĘ

Marka ma przekonania i wartości. Swój język i styl. I właśnie ten styl powinieneś pokazywać na Instagramie. I to powinno być spójne z tym, co robisz. I nie przedobrzyj. Wrzucanie 500 naklejek, gifów i innych dupereli nie jest komunikacją marki.

UŻYWAJ HASZTAGÓW

W social mediach możesz poczytać o wielu metodach ustanawiania hasztagów na swoim Insta. Ja polecam 30 hasztagów wstawianych albo w pierwszym komentarzu pod postem albo w opisie. Dawniej, robiłam to tylko w komentarzu, ale po przetestowaniu obu metod – nie widzę różnic.

Jakie mają być te hasztagi? Takie, które wiążą się z tym, o czym komunikujesz. Polskie czy angielskie? Takie, które wiążą się z Twoim klientem, geolokalizacja ma znaczenie. Skąd brać pomysły? Istnieje wiele aplikacji, które mogą stworzyć za Ciebie hasztagi np: Magnify czy Hashtagger, a Ty możesz wybrać te, które są z Tobą spójne.

W moim przypadku używam 25 stałych hasztagów, z których 5 podmieniam w zależności od konkretnego posta, który publikuję.

Hasztagiem w tej przestrzeni staje się także Twoja marka, dlatego naprawdę warto pokusić się o własny, wymyślony przez Ciebie hasztag marki, którym będziesz posługiwał się na Instagramie, ale także w innych mediach społecznościowych. Mój hasztag personalny to #statekst38

Dodam jeszcze, że warto przy budowaniu zasięgu budować stałe CTA w mediach, w których się komunikujesz – kierujące na Twoją stronę Insta. Przez CTA rozumiem tutaj budowanie treści wpływających na reakcję Twojego odbiorcy ( wezwanie do działania).

 

TWÓJ BIOGRAM JEST TWOJĄ MARKĄ

Dobrze wypełniony biogram to podstawa sukcesu na Instagramie. Pamiętaj, aby w biogramie zamieścić link do swojej strony, artykułu na blogu czy fanpage’a. W biogramie określasz czym się zajmujesz, kim jesteś, co robisz.

 

TWÓRZ ZRÓŻNICOWANY CONTENT TREŚCI

Podziel treści na swoim Instagramie na :

 

A: merytoryczne (edukacja)

B: emocjonalne (zdjęcia wyrażające emocje, historie, przekonania, wartości)

C: poboczne (kulisy, udostępnienia, umiarkowana prywatność )

D: reklamowe (konkursy, sprzedaż usługi i produktu, wydarzenie, przekierowanie na stronę)

 

TWÓRZ HISTORIE, REKLAMY I TREŚCI NA INSTA STORIES

Insta stories pozwala Ci na pokazywanie Twojej marki. Tego, co robisz. Im bardziej się do tego przyłożysz, tym więcej osób o Tobie usłyszy. Pokazuj kulisy przygotowań do swoich szkoleń, sprzedaży usług i to, co czyni Cię silną marką – przekonania i wartości.

Ale nie bądź w tym ciągle taki sam. To jest nudne. Insta Stories to także pokazywanie tego, jaki jesteś, możesz tu pokazywać cały swój lifestyle.

 

PUBLIKUJ CONTENT VIDEO W TELEWIZJI IG

Ta funkcja w Insta, pozwala Ci na publikowanie dłuższych materiałów video i wpływa na postrzeganie Twojej marki.

PAMIĘTAJ O ESTETYCE TWOICH ZDJĘĆ

Jeśli chcesz, by Twój Instagram naprawdę miał styl, bardzo polecam Ci książkę Aimee Song „Pokaż swój styl”. Autorka na 200 stronach książki, tłumaczy krok po kroku, jak powinny wyglądać Twoje zdjęcia na Instagramie z dokładnością do omówienia wszystkich siatek i linii horyzontalnych;)

Ja napiszę krótko. Instagram to zaproszenie do Twojego świata. Twój świat jest fascynujący i tak samo powinien o nim myśleć Twój odbiorca.

Dbaj o to, by zdjęcia nie były prześwietlone, miały konkretne tło, zarysowany plan, odpowiednie centrum, napisy, które nie przeszkadzają. I tak! Pamiętaj, aby zdjęcia były ostre.

I dbaj o graficzny przekaz – spójny z identyfikacją wizualną Twojej marki. O tej identyfikacji i spójności opowiadam na swoim kursie z tworzenia dobrych grafik na FB i Insta. Program kursu dostępny tutaj

 

BĄDŹ OBECNY W GRUPACH

Nawet na Facebooku istnieje wiele grup wspierających Twój biznes. Poszukaj ich, zapisz się do nich i wykorzystaj możliwość reklamowania Twojego konta.

 

REGULARNOŚĆ

Jeśli będziesz komunikował raz w  miesiącu – nie zbudujesz sobie żadnego zasięgu. Zasięg rośnie wraz z regularnością budowania treści na Instagramie. Jaka częstotliwość publikacji? Ty musisz to przetestować.

Nie wierzę w historie pt. „4 razy dziennie” albo „co 3 dni”. Przetestuj sobie na początku po 2 posty dziennie i porównaj do publikacji co 1,5 dnia. Zobacz, jak to wpłynie na ilość obserwujących Twoje konto.

Używaj odpowiednich programów do automatyzacji. Na początek polecam dwa:

Unfollowers – łatwo sprawdzić, kto Cię nie obserwuje. I od razu zaznaczam:) Jeśli chodzi o znajomych, z którymi miałeś kontakt, nie podchodź do tego emocjonalnie. Ludzie czasem bezwiednie na coś klikają albo nie klikają i nawet nie mają świadomości, że Cię przestali obserwować. Serio;)

Hootsuite – program do zarządzania komunikacją i postami. Ta aplikacja pozwoli Ci na zaplanowanie swojej komunikacji i regularność publikacji.

 

KORZYSTANIE Z PŁATNEGO ZASIĘGU

Możesz sobie zapłacić za zasięg. Wywołać go sztucznie. Bez żadnego wysiłku. Przetestowałam to 6 miesięcy temu:)  Nie zrobię tego więcej, wolę mieć 2400 followersów, ale takich, z których duża część kupuje moje szkolenia.

Nie wierz w to, że kupienie followersów, to kupienie Twojego klienta. Klienta  nie da się kupić. Klienta można tylko zdobyć. Jak?

Wkładając w to zaangażowanie. To moje trzecie powtórzenie tego słowa.

Ale do trzech razy sztuka!

BTW:) Mój Instagram jest tutaj.

Publikuję tam treści związane z komunikacją marki w social mediach i storytellingiem.

Jeśli Cię to interesuje, to dodaj mnie do obserwowanych.

Do następnego wpisu! Za tydzień mam zamiar napisać o lotach na Księżyc i Śwince Piggy.

Odkryłam coś, co może mieć wpływ na postrzeganie wszystkich Misji Nasa!

#staytuned 😉

 

 

LISTA PROGRAMÓW DO VIDEO MARKETINGU W SOCIAL MEDIACH

Nie od dzisiaj wiadomo, że video marketing to podstawa skutecznej komunikacji marki w social mediach. W dzisiejszym artykule opiszę ( w dużym skrócie)  kilkanaście programów przydatnych do tworzenia filmów w mediach społecznościowych.

Jeżeli znasz jeszcze inne programy godne polecenia skomentuj mój post, chętnie dowiem się więcej. Lista tych narzędzi powstała dzięki zaangażowaniu ludzi w mojej Grupie na Facebooku – Storytelling i komunikacja marki w social mediach. Wpadnij do nas na opowieści: https://www.facebook.com/groups/483441551989880/

 

IMOVIE

  • montaż ( foto, video, dźwięk)
  • nakładanie obrazów
  • korekta kolorów
  • kadrowanie
  • wstawianie napisów
  • muzyki
  • podkładanie głosu
  • możliwość wykorzystania licznych szablonów filmów
  • tworzenie narracji w dostępnych zwiastunach

 

 

HIT FILM EXPRESS

  • montaż ( video, zdjęcia, dźwięk)
  • nakładanie obrazów
  • korekta kolorów
  • slajdery
  • kadrowanie
  • wstawianie napisów
  • muzyki
  • podkładanie głosu
  • tworzenie animacji
  • edycja 3 D

DAVINCI RESOLVE

  • montaż ( video, zdjęcia, dźwięk)
  • zarządzanie barwami
  • wstawianie elementów na obraz filmowy
  • dodawanie przejść
  • napisów

 

ADOBE PREMIERE

  • montaż ( video, audio, dźwięk)
  • bardzo zaawansowane narzędzia do obróbki filmów
  • podkładanie głosu
  • edytowanie kształtów
  • kolory, gradient, korekta
  • nakladanie obrazów
  • dostosowywanie warstw klipów
  • szablony animacji
  • automatyczne dopasowanie wirtualnej rzeczywistości

 

PINNACLE STUDIO ULTIMATE

  • przejścia pomiędzy klipami
  • montaż video
  • efekty malowania i przekształcanie obrazu w bajkę
  • video 360
  • dużo filtrów, przejść i efektów

 

QUIK

 

  • dodawanie filmów i zdjęć
  • przycinanie,montaż
  • wykrywanie twarzy i kolorów
  • slajdy i nakładki tekstowe

 

KDENLIVE

  • zaawansowane funkcje montażu
  • synchronizowanie wielu obiektów ( foto, video, dźwięk)
  • oddalanie i przybliżanie
  • nakładanie obrazów na siebie
  • dodawanie tekstów

 

MAGIX VIDEO PRO X

  • zaawansowana obróbka i montaż
  • korekty błędów estetycznych
  • szablony i filtry
  • montaż dźwięku, video, zdjęć
  • stabilizacja obrazu
  • gradient
  • korekta nasycenia
  • napisy

VEGAS MOVIE STUDIO 

 

  • dużo ścieżek video i audio
  • nakładanie obrazów
  • montaż
  • tytuly
  • napisy
  • szablony video
  • łatwe przycinanie
  • efekty specjalne
  • poprawianie dźwięku
  • dodawanie muzyki

 

CAMTASIA

  • nagrywanie ekranu
  • dzielenie, łączenie, przycinanie klipów
  • podświetlenie
  • animacje
  • tytuły
  • przejścia

 

FINAL CUT

 

  • teksty i tytuły
  • bogata biblioteka muzyczna
  • nakładki i filtry
  • przejścia
  • elementy ruchu

 

POWTOON 

Dla mnie to absolutny hit! Program służący do robienia świetnych animacji szkoleniowych i biznesowych. Gotowe szablony, które możesz zedytować i dostosować do swojego biznesu.

 

Do video marketingu w social mediach przydadzą Ci się także programy nastawione na robienie filmików na urządzeniach mobilnych. W tym przypadku polecam:

 

MAGISTO

VIDEO SHOW

VIVA VIDEO

MANY CAM

Wszystkie apki mają spore możliwości w edycji Twojego video i zdjęć.

 

A jak tworzyć treści do Twojego video – o tym opowiadam już na swoich kursach przy okazji modułów lekcyjnych związanych z treścią do video edukacyjnego i sprzedażowego. ( Kurs online z komunikacji marki na Facebooku – tu jest link: http://martaidczak.com/akademia-sms/kabina-2-misja-pluton/

Jeśli jeszcze nie ściągnąłeś mojego prezentu z setką pomysłów na rozwinięcie komunikacji marki na Fanpage’u, to tutaj jest link do bezpłatnego materiału: lp.martaidczak.com

 

 

Jak stworzyć dobry Newsletter ?

Założę się, że jak słyszysz słowo : newsletter, to zaczynasz mieć alergię. I jak o nim myślisz, to możesz wskazać dwa albo trzy, które Ci się podobają, a resztę wywalasz do kosza. A jak jesteś powściągliwy to mówisz, że lubisz, ale rzadko czytasz. A jak uważasz, że to wartościowe, to przekazujesz informację, że to dobre rozwiązanie, ale nie zawsze zdążysz je wdrożyć w życie. Ale jak ktoś pyta o newsletter, to wszyscy zgodnie twierdzą, że pomaga budować bazę klienta.

 

Kiedy dochodzi do tego stworzenie własnego newslettera,  to zastanawiasz się , czy w natłoku  informacji jego kreowanie ma jakikolwiek sens.

 

A potem dochodzi do tego klient, który ma swoje „widzimisię” i tysiąc pomysłów na to, żeby nie przeczytać tego, co masz do powiedzenia.

 

Dzisiejsze myślenie o newsletterze kończy się często na stwierdzeniach, że to kontynuacja wpisów na bloga albo nachalne sprzedawanie swojej oferty.

 

2 dni temu na swoim Facebooku www.facebook.com/martaidczak 

przeprowadziłam sondę na temat tego, jak powinien wyglądać dobry newsletter i powiem Ci, że nie ma lepszego narzędzia do jego budowania niż pytania skierowane do różnego typu odbiorców.

 

Social media daje ogromne możliwości zbadania potrzeby potencjalnego klienta. Może otworzyć Ci oczy na to, czego wcześniej nie dostrzegałeś. A przy tym rodzi bardzo dobre dyskusje, bo właśnie z nich wyłoniły się poniższe wskazówki, do stworzenia dobrego newslettera:

 

Nie nazywaj go newsletterem

Dlaczego ? Bo tą nazwą posługuje się większość. W tej większości masz treści dobre i złe – co powoduje, że jesteś wrzucony do tego samego worka. Ale to nie wszystko. Taka nazwa nie buduje też Twojej tożsamości marki,  bo niewiele obiecuje. Z taką nazwą spotykasz się wszędzie, a przy takim zalewie informacji newsletter kojarzy się dzisiaj niestety ze spamem. I nawet jeśli wiesz, że Twoje treści są  wartościowe, to zachęcam Cię do poszukania nazwy, poprzez zbudowanie jej na metaforze. Oprzyj ją na metaforze, którą rozwiniesz i będzie z Tobą spójna. Oprzyj ją na przekonaniu czy filozofii, która będzie zbliżona do Twojego światopoglądu.

 

Nie rób z niego ulotki sprzedażowej 

Nie informuj o tym, że najważniejszy jest zakup Twojej usługi, bo wtedy staniesz się sprzedawcą jednosezonowym, a nie producentem wartościowej treści. W dzisiejszych newsletterach panuje przeświadczenie, że jak zbombardujesz ludzi swoimi usługami i produktami, to zaczną  Cię kochać. W konsekwencji jednak, po odczytaniu setnego e-maila w skrzynce, jesteś traktowany jak nachalny adresat wiadomości.

Ma być materiałem ekskluzywnym

Potraktuj go jak coś wyjątkowego.  Stwórz w nim treść, której Twój czytelnik nie znajdzie ani na Twoim  blogu ani na fanpage’u ani w żadnym innym medium. Nie znaczy to, że w newsletterze masz być kimś innym, niż marką którą przedstawiasz, chodzi o to, żebyś dał ludziom wartość, jakiej nie znajdą nigdzie indziej.

 

I tutaj rodzi się problem. Jeśli nie masz w swojej komunikacji zrobionego gruntownego podziału treści i w każdym miejscu w sieci piszesz o tym samym, trudno Ci będzie zapanować nad porządkiem w swoich historiach. Spróbuj dokładnie określić, jakie treści będą pojawiały się w każdym obszarze Twojej komunikacji z odbiorcą.

 

Wyróżniaj w nim swojego czytelnika

Nagradzaj tych, którzy się na niego zapisują i tych, którzy są już zapisani. Na tym polu masz bardzo dużo możliwości ( e-book, planery, materiały pdf, grafiki).

Popularną nagrodą są specjalne zniżki na Twoją usługę czy produkt. I tutaj jeśli posiadasz u siebie płatności elektroniczne, zachęcam Cię, do stworzenia specjalnej nazwy kuponu dla Twoich czytelników, w ten sposób podkreślasz też ich ważność.

Jednak mocno kusi mnie, żeby Ci napisać, że tworzenie prezentu, za zapis, może spotkać się też z negatywną reakcją.

Jeśli prezent się nie spodoba i nie jest wartościowy, Twój czytelnik wypisze się z listy wcześniej niż myślisz.

Jeśli piszesz newslettera z pasji, a nie z przymusu, wystarczy napisać, co dasz swojemu czytelnikowi, jaką wartość wyniesie z Twoich treści i w czym mogą mu one pomóc. Dlatego nie kieruj się tylko prezentem, prezent to dodatek, najważniejsza jest treść, która ma kogoś zachęcić do zapisu, a nie sam prezent.

 

Postaw na różnorodność treści 

Jestem zwolennikiem tego, że każde treści trzeba przetestować. Nie sugeruj się tylko tym, co Ty myślisz o swojej treści, bo rzeczywistość jest brutalna i ludzie i tak zweryfikują to, co piszesz. I jeśli to będzie nudne, wypiszą się z listy wcześniej niż mogłeś przypuszczać.

Dlatego, kiedy tworzysz newsletter, pobaw się jego formą. Może to w tym miesiącu będzie historia, która rozwiąże problem Twojego czytelnika, może napiszesz go wskazówkami, dzięki którym Twój czytelnik wzrośnie, może zadasz mu zagadkę do rozwiązania, bo jak ją rozwiąże, to poczuje się pewniej, może napiszesz w nim dwa zdania z odnośnikiem do kopalni wiedzy, a może będzie to długi post, bo na jego końcu znajdziemy odpowiedź na swoje pytanie.

I nie daj się zwieść, że Twój newsletter jest doskonały, jeśli nie zapytasz o jego wartość swojego odbiorcy. Spytaj go, jakiej treści od Ciebie oczekuje, w przeciwnym razie zaczniesz pisać newslettera dla siebie.

 

Nie skupiaj się na sobie 

Znasz to uczucie, jak klikasz na wiadomość, bo zainteresował Cię tytuł, a gdy ją czytasz to nie wiesz, czy to wiadomość do Ciebie, czy samouwielbienie jej autora ? Wystrzegaj się tego. Newsletter jest tym, co najważniejsze dla Twojego odbiorcy. I nie wydaje mi się, że ciągłe pisanie o sobie, jest tutaj wskazane. Nie znaczy to, że nie masz pisać w ogóle o sobie, ale to zawsze musi być nakierowane na Twojego odbiorcę.

Krótką mówiąc nie opowiadaj po raz enty, że byłeś u fryzjera, bo lepiej zabrzmi, że jednak poszedłeś do kina i zobaczyłeś tam takie case study, że musisz o tym opowiedzieć. A jeśli nie byłeś w kinie, to niech ten fryzjer ma większe znaczenie w Twojej treści.

Jesteśmy dzisiaj zalewani egoistyczną treścią na miarę celebrytów, którzy zamiast pisać o sobie w perspektywie nakierowania na problem odbiorcy, zaczynają celebrować prywatne chwile albo najprościej – siebie.

Nie znaczy to, że nie masz budować pozycji silnej marki, ale w moim odczuciu za silną markę odpowiada mocny przekaz, który poprzez swoją treść ma do Ciebie przekonać, bez nachalnego mówienia tylko o sobie.

 

Nie dręcz powiadomieniami

I tutaj mam zagwózdkę. Otóż słyszałam od wielu sprzedawców, że jak przypominają o kończącej się ofercie 16 razy to mają większą sprzedaż. Serio? Naprawdę trzeba pisać tyle razy o tym, że coś się kończy ? A może by tak po prostu napisać raz, ale dobrze ? Ja gdy widzę odliczający zegar czuje się jak w grze, ale takiej w której nie mam zbyt dużo do ugrania, a zegar kojarzy mi się z tym, że muszę w końcu kupić sobie budzik, ale to nadal nie przekonuje mnie do kupienia czyjejś usługi.

W moim odczuciu nie musisz przypominać po raz szesnasty, że zostało komuś 2 godziny do skończenia oferty, bo znowu będziesz sprzedawcą, a nie producentem wartościowej treści.

Postaw na przejrzystość graficzną 

Wbrew pozorom grafika samego tekstu ma znaczenie. Zwykłe pogrubienie najważniejszych treści, punktów czy podsumowań jest istotne. Przyda się także dobre zdjęcie, ale tutaj zawsze jest problem, że czasem te „obrazki” się nie wyświetlają.

Buduj treść, która jest dla kogoś przejrzysta, poukładana w formie przystępnej dla odbiorcy. Wystrzegaj się 25 tysięcznej armii kolorów albo tzw byczych liter, bo to też szybko odstraszy czytelnika.

Jestem za przekonaniem, że prostota przemawia do ludzi najlepiej – im więcej subtelności w Twojej grafice, tym lepiej.

 

Używaj prostego języka 

Używaj prostego języka, nie owijaj w bawełnę i nie lej wody. Jednocześnie nie komplikuj życia Twojego odbiorcy poprzez wygłaszanie mowy inauguracyjnej na Uniwersytecie w Stanford. Jak ktoś klika na Twojego newsa to chce się dowiedzieć, przetrawić i wdrożyć, nie sądzę by skomplikowane zdania, słowa rodem z języków obcych, mogły wpłynąć na lepszy odbiór Twojej osoby.

 

Daj czytelnikowi pierwszeństwo

Podkreśl ważność Twojego odbiorcy poprzez informowanie go o istotnych materiałach, artykułach na blogu czy fanpage’u poprzez pisanie do niego w pierwszej kolejności. Wtedy go wyróżniasz, bo nikt przed nim jeszcze tego nie widzi. Mała, nieskomplikowana rzecz, a to też może przyciągnąć czytelników.

 

Nie pojawiaj się w skrzynce zbyt często 

Dlaczego? Bo przestaniesz być treścią, na którą się czeka. Spróbuj postawić na to, że jak coś napiszesz, to już napiszesz tak, że ludzie będą tęsknić za Twoją komunikacją.

To jest trochę tak, że nam się ciągle wydaje, że jak nie piszemy do kogoś to znaczy, że mamy go w przysłowiowej dupie. Nic bardziej mylnego.

Ja nawet jestem skłonna powiedzieć, że nie musisz pisać swojego newslettera regularnie. Zwykle jest tak, że ustalamy sobie aktywność raz na tydzień, raz na 2 tygodnie albo raz na miesiąc. Oczywiście są tacy, którzy piszą co 2 dni – nie polecam, powtarzalność jest kluczowa, ale musi być interesująca.

Pisz wtedy, kiedy masz coś ważnego do powiedzenia. Kiedy wypływa to z Twojej potrzeby podzielenia się treścią z innymi. Nigdy nie pisz czegoś dlatego, że musisz.

 

Rozwijaj swojego odbiorcę 

Postaw na treści, które rozwiną Twojego odbiorcę. Postaraj się opisać problem definiując go i dając wskazówki do jego rozwiązania. Spróbuj stworzyć ze swojego newslettera narzędzie, które pozwoli komuś wznieść się na jeszcze wyższy poziom.

Przykładowo, jeśli uczysz kogoś dobrego pisania, pokaż jak to robić, powiedz dlaczego warto to robić i nade wszystko, jak to można wykorzystać w praktyce.

 

Stwórz dobry tytuł 

Jak ktoś mi jeszcze raz powie, że tytuł ma być  intrygujący, to ja się zapytam – czy stwierdzenie, że coś jest  intrygujące dla kogoś, nie jest po prostu względne, bo moim zdaniem jest. I tutaj wierzę w to, co zawsze powtarza Gary Vaynerchuk, że wszystkie treści trzeba przetestować.

 

Dla jednych intrygujące będzie, kiedy napiszesz  wprost, że Twój newsletter dotyczy konkretnego rozwiązania problemu, dla drugich ciekawe będzie użycie matefory, dla jeszcze innych żart itd.

Przetestuj różne formy tytułu – dopiero wtedy dowiesz się, który jest dobry.

 

Nie powtarzaj treści 

Nie powtarzaj treści z bloga i innych mediów i potraktuj swojego newslettera jak narzędzie, z którego ma skorzystać Twój odbiorca. Możesz oczywiście odsyłać do swoich artykułów – to jest wskazane, ale nie rób z Twojego newslettera przepisania treści z innych mediów społecznościowych, bo ludzie bardzo szybko to zauważą.

 

Odsyłaj do konkretnych materiałów 

W przypadku krótkiego Newslettera – dobrze, by był zbudowany z treści, która odsyła do konkretnego materiału rozwijającego problem (pdf, ebook, prezent).

W tym przypadku, jeśli umieścisz na swoim dysku materiał, z newslettera możesz zrobić kilka zdań, bo całość znajduje się w materiale, którego nikt wcześniej nie otrzymał. Masz wtedy pewność, że odbiorca Twojego newslettera jest potraktowany inaczej niż Ci, którzy się na niego nie zapisują.

 

Stwórz dobrą zachętę do zapisu 

Jesteśmy zalewani newsletterami. Stwórz konkretną zachętę do zapisu – opisz swój newsletter i pokaż jaką może dać komuś wartość. Napisz, co klient otrzyma od Ciebie w ciągu najbliższych 6 miesięcy. Zwykle jest tak, że ludzie piszą o tym, że będą coś opisywać, ale prawnie nigdy nie wiadomo, co to będzie, bo nie mają planu na rozwój swojej komunikacji.

Jeśli chcesz mieć dobry newsletter – zaplanuj go na pierwsze pół roku, to Ci ułatwi także podzielenie treści i ich wybór w innych mediach społecznościowych.

 

Zwróć uwagę na początek 

Zwróć uwagę na początek swojego Newslettera, bo od niego zależy czy ktoś to będzie czytał dalej. Zaintryguj – pytaniem, zaskoczeniem (nie mylić z dramatycznym newsem), dialogiem, zagadką itd.

I przetestuj te swoje początki, bo jak się skupisz na takim samym zaczynaniu tekstu, to nic dobrego z tego nie wyjdzie.

Najlepsze początki buduje się storytellingowo. Kiedy zakładasz, że Twój bohater historii żyjący w zwyczajnym świecie, nagle staje się kimś, kto musi z niego wyjść i zaskakuje, bo nigdy wcześniej mu się to nie zdarzyło.

Jeśli piszesz początek historią, skup się na tym, żeby zaskoczyć i wzbudzić emocje.

 

Nie rób z niego długodytsansowca na siłę 

Nie wydłużaj jego treści na siłę – skup się na pomocnych linkach i odnośnikach do rozwinięcia problemu. A jeśli chcesz napisać długi tekst, to pamiętaj o strukturze, która nie może przynudzać.

Masz początek, rozwinięcie i zakończenie i to musi z siebie wynikać, nie może być pisane ad hoc.

 

Przemyśl historię, o której napiszesz  

Jak piszesz swój newsletter historią, to się dobrze zastanów co ma z tej historii wynieść Twój odbiorca, bo jak ma się dowiedzieć tylko, że napisałeś historię i nic z niej nie wyniknie, to lepiej sobie to podaruj.

 

Stwórz wartościową treść 

Skup się na wartościowej treści – takiej, z której ktoś może coś wynieść, zainspirować się do zmiany, nauczyć się krok po kroku, jak rozwiązać problem. A jeśli piszesz swojego newsa historią, to dobrze się zastanów, kto będzie bohaterem Twojej historii, z czym Twój bohater się zmierzy, jakie próby przejdzie, by pokonać swój problem i co jego historia ma powiedzieć Twojemu czytelnikowi.

Zwykle jest tak, że piszemy historie o sobie. Nie ma w nich struktury, a jedynym wyznacznikiem pisania takiej historii jest to, że odbyła się w czasie przeszłym. To nie wystarczy do stworzenia dobrej narracji.

 

Case study 

Czerp z doświadczenia swojego i innych – lepiej budować treści na konkretnym przykładzie, podając konkretny case, niż teoretyzować.

Nie pisz, że dobrze jest coś zrobić, bo Ty to rekomendujesz. Opisz sytuację, z której wynika, że warto to zrobić. Podaj konkretny przykład, osobę która skorzystała z Twojej wskazówki i co jej to dało. To przemówi bardziej niż suche twierdzenia, że coś jest dobre, bo tak.

 

Prowokuj do myślenia 

Sprowokuj do myślenia już w temacie: to może być konkretnie zdefiniowany problem lub pytanie, które zachęci do wejścia w treść.

 

Buduj spójny content 

Newsletter powinien być z Tobą spójny.

Jak zajmujesz się informatyką, to nie pisz o filmach porno, ale jeśli chcesz pisać o filmach porno, to odnieś to do informatyki.

 

Nie powtarzaj się 

Nie informuj w nim 100 razy o tym samym wydarzeniu, bo znudzisz się komuś, kto mógłby chcieć Cię bliżej poznać.

Krótko mówiąc nie staraj się z Twojego newsa zrobić tablicy ogłoszeń, tylko zbuduj go na przesłaniu, które jest wyjątkowe.

 

Angażuj czytelnika 

Angażuj swojego czytelnika, informuj o konkursach, w których może uczestniczyć, zadawaj pytania i stawiaj mu wyzwania, które mogą zmienić jego dotychczasowe położenie.

 

Stworzenie dobrego newslettera wymaga przemyślenia jego konstrukcji. Nic się samo nie zrobi i nic się samo nie napisze.

Nie uważam, tak jak większość, że newsletter jest komunikacją, bez której nie da się zbudować listy mailingowej albo silnej marki. Tak, jak nie uważam, że wszyscy powinni pisać bloga, bo jak go nie piszą, to nie zaistnieją w social media.

Skłaniam się ku twierdzeniu, że nieważne jakie sobie wybierzesz medium, zarabiasz na nim wtedy, gdy dajesz wartość.

Dlatego w moim odczuciu newsletter nie jest koniecznością, ale jeśli go dobrze napiszesz, to może zmienić świat wokół Ciebie i możesz zbudować wysoką pozycję wcześniej niż myślisz.

Ja na przykład przygotowuję się obecnie do stworzenia dla moich czytelników paczki z kosmosu. I powiem Ci, że mam dylemat. Może podobny do Twojego. Wolę pisać długie teksty na blogu, w newsletterze chciałabym zamknąć się w paru zdaniach, ale do paczki włożyć kilka darmowych materiałów, bo wierzę że dobrze podany materiał, może komuś skrócić drogę do osiągnięcia celu.

Uważam, że osoby które pojawiają się z komunikacją w wielu mediach społecznościowych mają trudniej, bo ciężko jest w przypadku gdy piszesz bloga, na którym dajesz bardzo dużo wartości, nagle napisać o czymś innym.

Wskazówki zawarte w tym poście to wiedza, którą podyktowało mi jedno pytanie do odbiorcy. Dlatego, jeśli będziesz budował swojego newsa – warto zapytać wcześniej, jak powinien wyglądać.

Chętnie dowiem się, jakie Ty masz przemyślenia odnośnie newsletterów. Czy wg Ciebie są potrzebne? Możesz wskazać te, do których warto się zapisać? Chętnie o tym podyskutuję.